
fot. East News / Flickr @jeff_head
Duński portal DR podaje, że tamtejsze
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Danii
wezwało do siebie
ambasadora Rosji
po tym, jak
rosyjska fregata wystrzeliła dwie flary w kierunku wojskowego śmigłowca
, który wykonywał rutynowy lot w pobliżu Gedser nad Morzem Bałtyckim.
Maszyna o włos uniknęła uderzenia
. Śmigłowiec zmienił kurs po wystrzeleniu dwóch flar i żaden z członków załogi nie został ranny.
"Rosyjska fregata wystrzeliła dwie flary w kierunku helikoptera. Jedna z nich przeleciała w niewielkiej odległości od maszyny" - poinformowano na oficjalnej stronie Duńskich Sił Zbrojnych.
- O ile mi wiadomo, to pierwszy przypadek, kiedy mamy do czynienia z tego typu incydentem. T
o pokazuje, że Rosjanie są coraz bardziej skłonni do podejmowania ryzyka
. Jest to więc poważny incydent i właśnie dlatego wzywamy ambasadora Rosji na rozmowę - przekazał z kolei na antenie lokalnej stacji minister obrony Jeppe Bruus.
Premier Dani Mette Frederiksen przekazała, że zachowanie Rosji nie jest dla niej zaskoczeniem, jednak podkreśla, że incydent był poważny:
- Jest to bowiem część schematu, który obserwujemy w całej Europie. Coraz bardziej agresywna i asertywna Rosja zintensyfikowała wojnę hybrydową przeciwko Europie. Testuje NATO i rzuca nam wyzwania - skomentowała Mette Frederiksen.
- Rosja chce zastraszać i siać niezgodę. Naszą odpowiedzią jest ściślejsza współpraca oraz wzmocnienie obrony Danii i Europy - dodała.
Rosyjski ambasador
odnosząc się do wezwania przez duńskie MSZ stwierdził, że to
duńskie siły prowokowały rosyjską fregatę
:
- Próby strony duńskiej, by wyjaśnić prowokacyjne działania helikoptera wobec rosyjskiej fregaty jako rutynową praktykę, budzą poważne obawy co do możliwych konsekwencji takiej lekkomyślności - stwierdził Władimir Barbin.
- Rosja
zbada okoliczności incydentu
z udziałem duńskiego śmigłowca i rosyjskiej fregaty na Morzu Bałtyckim - dodał.
Warto przypomnieć, że w przeszłości państwa europejskie miały już do czynienia z podobnymi incydentami z udziałem rosyjskiej floty. Pod koniec 2024 rosyjski okręt odpalił race w kierunku helikoptera Bundeswehry na Morzu Bałtyckim. Z kolei w czerwcu tego roku jedna z rosyjskich jednostek oddała strzały ostrzegawcze w stronę brytyjskiego żaglowca na wodach międzynarodowych u wybrzeży wyspy Wight.