Logo
  • DONALD
  • AKTYWIŚCI PROTESTUJĄCY PRZECIWKO WYCINCE SKARŻĄ SIĘ NA BICIE PRZEZ URZĘDNIKÓW PAŃSTWOWYCH

Aktywiści protestujący przeciwko wycince skarżą się na bicie przez urzędników państwowych

19.08.2020, 12:14
fot. Inicjatywa Dzikie Karpaty
Ekolodzy z
Inicjatywy Dzikie Karpaty
we wtorek zablokowali budynek
Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie
w ramach obywatelskiego protestu. Gdy negocjacje z dyrekcją instytucji nie powiodły się, aktywiści zostali
zaatakowani przez dwóch mężczyzn
, "prawdopodobnie pracowników RDLP Krosno".
Inicjatywa Dzikie Karpaty skupia się na
ochronie lasów Bieszczad i Pogórza Przemyskiego
. Aktywiści w ostatnich dniach zorganizowali "protest hamakowy" na obszarze projektowanego rezerwatu
Las Bukowy pod Obnogą
. Akcja miała na celu zablokowanie wycinki drzew realizowanej przez Lasy Państwowe.
Zobacz:
We wtorek protest przeniósł się pod budynek Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie. Po kilku godzinach blokady aktywistom
udało się nakłonić dyrekcję instytucji do spotkania
.
"W trakcie rozmowy delegaci Inicjatywy przedstawili
postulat wstrzymania cięć na obszarze projektowanych rezerwatów
znajdujących się w otulinie Bieszczadzkiego Parku Narodowego oraz na terenie projektowanego Turnickiego Parku Narodowego" - czytamy w informacji prasowej Inicjatywy Dzikie Karpaty.
Negocjacje aktywistów z dyrekcją nie powiodły się.
"Rozmowy z dyrekcją RDLP nie przyniosły skutku,
przedstawiciele Lasów Państwowych nie byli gotowi na żadne ustępstwa
. Wyręby na terenach projektowanych rezerwatów zostaną utrzymane, mimo pojawiających się od lat głosów sprzeciwu ze strony naukowców i społeczników" - informują aktywiści.
Ekolodzy postanowili utrzymać blokadę. Jak informują, około godz. 15 na terenie RDLP pojawił się samochód, który
najechał na osobę na jezdni
. Z pojazdu wysiadło dwóch mężczyzn, którzy "zachowywali się agresywnie,
uderzając protestujących, a także wyrywając i niszcząc sprzęt
do nagrywania".
- Dwóch mężczyzn, prawdopodobnie pracowników RDLP Krosno, rzuciło się na nas,
zaczęło nas wyzywać, szarpać, zdzierać maseczki
. Kiedy próbowaliśmy filmować zajście, wyrwali nam dwie kamery,
zniszczyli je i wrzucili za ogrodzenie
RDLP. Najsmutniejsze było to, że stojący na terenie RDLP pracownicy pozostali obojętni, nie reagując na przemoc - mówi
Aleksandra Kamińska
z Inicjatywy Dzikie Karpaty.
Sprawą napaści na ekologów zajęła się policja. Złożone zostało także zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
fot. Inicjatywa Dzikie Karpaty
fot. Inicjatywa Dzikie Karpaty
fot. Inicjatywa Dzikie Karpaty
fot. Inicjatywa Dzikie Karpaty
fot. Inicjatywa Dzikie Karpaty
fot. Inicjatywa Dzikie Karpaty
fot. Inicjatywa Dzikie Karpaty
fot. Inicjatywa Dzikie Karpaty
Zobacz też:

Hej, przypominamy tylko:

1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.

2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.

3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.

4. Jeżeli chcesz Donalda bez reklam, dołącz do naszych patronów: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA