na jednej z łódzkich ulic, znalazł już nowy dom i otrzymał imię - Szynek. Do sytuacji doszło w ostatnią sobotę, 27 czerwca. Motornicza zatrzymała tramwaj, który prowadziła
po ulicy Aleksandrowskiej
, po tym, jak zobaczyła, że
pod podwozie pojazdu wszedł młody kot
.
- Początkowo motornicza
próbowała samodzielnie go wydostać
spod podwozia, jednak nie było to możliwe. Na miejsce wezwano służby - nadzór ruchu oraz straż miejską. Mimo ich interwencji zwierzę nadal było zaklinowane i nie chciało wyjść, dlatego
. Ostatecznie nie było to konieczne, ponieważ kota udało się
bezpiecznie wydostać
- powiedział na temat akcji wydobycia zwierzęcia
rzecznik MPK Łódź
w rozmowie z
Dziennikiem Łódzkim
.
Do wydostania kota spod tramwaju konieczne było odkręcenie niektórych osłon silnika pojazdu. Jak donosi
Dziennik Łódzki
, akcja ratowania kota, w której brali udział pracownicy
MPK, Animal Patrol, strażnicy miejscy i policjanci
, na kilka godzin
wstrzymała kursowanie tramwajów
linii 2, 5 i 8, których pasażerowie musieli korzystać z autobusów zastępczych.
Uwolniony spod tramwaju kotek
szybko znalazł nowy dom
- chęć adopcji zgłosiła pewna kobieta.
- Jak tylko zobaczyłam co się dzieje, wiedziałam, że muszę go wziąć.
Taki dzielny kociak zasługuje na ciepły dom
. Już mu nawet wybrałam imię -
będzie Szynek
- powiedziała nowa opiekunka kota.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.
Informatorzy serwisu zero.pl twierdzą, że byli namawiani przez mężczyznę do skorzystania z usług zakładu pogrzebowego działającego w ramach spółki. Zobacz więcej »