, który zarzuca, że wody spuszczono zbyt dużo. Według niego efektem tego może być "
katastrofa ekologiczna
". Marszałek przekazał też, że poinformował odpowiednie organy środowiskowe i policję:
"Wygląda na to, że elektrownia wodna w Gałęźni Małej, należąca do spółki Energa, nomen omen spółki Energa OZE (ODNAWIALNE ŹRÓDŁA ENERGII), doprowadziła właśnie do niebezpiecznej z punktu widzenia ekologii sytuacji, a być może katastrofy ekologicznej, spuszczając w sposób nagły z jeziora Głębokiego nadmierną ilość wody na potrzeby napędzania turbin elektrowni"- napisał na Facebooku.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Spółka Energa OZE
w komunikacie cytowanym przez
Gazetę Wyborczą
podaje, że
spuszczenie odbyło się w granicach prawa i pozwoleń
. Miało być ono "zaplanowane" i "przebiegało w tempie zgodnym z posiadanym przez spółkę pozwoleniem wodnoprawnym". Przekazano, że w ciągu najbliższych dni poziom wody zostanie przywrócony.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.