przeciwko rosnącym kosztom życia. Organizowały je środowiska studenckie, uczniowskie i pracownicze. Według danych tamtejszego resortu spraw wewnętrznych miały one zgromadzić około 32 tys. osób. Organizatorzy twierdzą, że protestujących było jednak znacznie wiecej.
Niestety protesty
przerodziły się w chuligańskie zamieszki.
- Manifestacje były zapowiadane we wszystkich dużych miastach francuskich na godzinę 14. Ale w miejscach, w których planowano te manifestacje, już kilka godzin wcześniej zjawiły się grupy chuliganów wyspecjalizowanych w walkach z policją i bardzo te walki lubiących oraz bojówkarzy ultralewackich - relacjonuje TVN24 dziennikarz Piotr Moszyński.
W całym kraju
zatrzymano ponad 1200 osób
, a w zamieszkach
rannych zostało około 150 funkcjonariuszy policji.
Zamieszki przybrały szczególnie
groźny obrót w Paryżu
, gdzie w rejonie Placu Republiki i wzdłuż Bulwaru Magenta grupy demonstrantów obrzucały policję kamieniami oraz petardami. W odpowiedzi służby użyły
gazu łzawiącego
. Oprócz tego w stolicy dewastowano banki, podpalono pojazdy oraz włamano się do licznych butików i sklepów wielkopowierzchniowych.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
W
Limoges
w wyniku podpalenia
spłonął zabytkowy, 143-letni ratusz
. W budynku zawalił się dach i zniszczona została większość elewacji, co lokalne władze określiły mianem katastrofy dla dziedzictwa kulturowego.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
W
Marsylii
protestujący s
forsowali zabezpieczenia miejskiego ratusza
i na krótko wdarli się do jego wnętrza. Na ścianach namalowano anarchistyczne symbole. Ostatecznie interweniowała policja, która wypędziła wszystkich z budynku. W mieście zaatakowano także komisariat.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
W
Lyonie
doszło do
podpalenia biura informacji turystycznej na centralnym placu miasta
. Chuligani rzucali w policję petardami i innymi przedmiotami. W odpowiedzi funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego, armatek wodnych i granatów rozbrajających.
Do groźnych incydentów doszło także w
Rouen
, na północny zachód od Paryża. Tam podłożono
ogień pod budynek uniwersytecki
. W Lille na północy Francji grupa demonstrantów sforsowała wejścia do siedziby lokalnych władz, a część osób splądrowała pomieszczenia. Sprawcy
uciekli przed przyjazdem policji
.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Nastroje społeczne we Francji narastały od tygodni. Kilka tygodni temu doszło do protestów uczniów z przedmieść Paryża, sprzeciwiających się brakom kadr nauczycielskich i fatalnym warunkom w szkołach. Ruch ten szybko rozszerzył się na całą Francję i
wzywał do mobilizacji na wzór protestów "żółtych kamizelek" z 2018 roku.
Do młodzieży przyłączyli się pracownicy, emeryci, rolnicy oraz główne związki zawodowe
, żądając podwyżek płac, obniżki cen paliw i żywności oraz ochrony usług publicznych w obliczu rosnących kosztów życia i inflacji.
Francuskie władze potępiały eskalację agresji. Minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez stwierdził, że oficjalne manifestacje zostały wykorzystane przez przestępców szukających okazji do rabunku, i zapowiedział wyciągnięcie wobec nich surowych konsekwencji.
O spokój i szacunek dla prawa apelował też prezydent Emmanuel Macron, przypominając, że konstytucyjne prawo do protestu nie może stanowić przyzwolenia na niszczenie mienia, przemoc i agresję.
Z kolei skrajna lewica poparła postulaty społeczne, apelując, by protestujący nie dopuszczali się grabieży, a jedynie wyrazili swój sprzeciw wobec sytuacji w kraju.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.
Po niekoniecznie dobrym występie i fali krytyki pod adresem Zacharii sam Donald Trump miał zasugerować jej, by zrezygnowała ze stanowiska. Zobacz więcej »
Stwierdził, że młode kobiety "szukają księcia z bajki" i dlatego sprzedaje się w Polsce więcej wózków dla psów, dla "psieci”, niż dla dzieci. Zobacz więcej »