
Fot. East News
Panel ekspertów przy
Ministerstwie Sprawiedliwości Japonii
przygotował propozycję zmian w przepisach dotyczących pracy s**sualnej. Na razie w kraju nielegalne jest tylko oferowanie takich usług, projekt zakłada
kary dla osób z nich korzystających
.
Obecnie obowiązujące w Japonii prawo
powstało w 1956 roku
. W jego myśl prostytucja jest nielegalna, jednak sama w sobie
nie jest karana
. Karom podlegają konkretne zachowania, na przykład oferowanie s*ksu za pieniądze w miejscu publicznym może być ukarane
sześciomiesięcznym aresztem
lub grzywną w wysokości do 20 tysięcy jenów (ok. 480 złotych).
Prawo nie przewiduje jednak kar
dla osób chcących skorzystać z usług
pracownic s**sualnych. Zmienić to ma projekt przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości. Wśród ekspertów pojawiły się jednak obawy, czy rozszerzenie karalności prostytucji o klientów nie sprawi, że s**s-biznes zejdzie głębiej do podziemia, co może
narazić na niebezpieczeństwo
pracujące w nim kobiety. Niektóre osoby mówiły wprost, że pracownicom s**sualnym
należy się wsparcie
, nie dodatkowa kara.
Przygotowany przez japońskich ekspertów projekt zakłada też przedstawienie prostytucji bardziej pod kątem "
krzywdy jaką wyrządza ludzkiej godności"
, niż występkowi przeciwko "s**sualnej moralności". W ten sposób prawodawcy chcą odpowiedzieć na zmianę kierunku, w jakim prowadzone są
współcześnie rozmowy o pracy s**ksualnej
.