
fot. East News
Na początku stycznia
Rzeczpospolita
informowała, że
w ciągu pierwszych czterech tygodni 2026 roku
w Polsce
zamknięto 18 porodówek
. 1 stycznia 2026 zamknięto m.in. porodówkę w Leżajsku, gdzie dwa tygodnie później doszło do pierwszego porodu na SOR. Powodem zamykania porodówek jest pogłębiający się kryzys demograficzny. GUS prognozuje, że w 2026 roku liczba porodów nie przekroczy 210 tys., podczas gdy w 2024 odnotowano 252 tys. urodzeń.
W kwietniu media obiegła informacja, że wielokrotnie
nagradzana porodówka w Brzezinach pod Łodzią ma zostać zlikwidowana
. Oddział porodowy Szpitala Specjalistycznego w Brzezinach wielokrotnie był dobrze oceniany. W 2023 roku zdobył 1. miejsce w regionie i
6. miejsce w Polsce w rankingu fundacji Rodzić Po Ludzku, zdobywając 76 na 100 punktów. Ostatecznie mimo nagłośnienia sprawy oddziału nie udało się uratować i do jego zamknięcia doszło w maju.
Z powodu spadku liczby urodzeń oraz problemów kadrowych w ostatnim czasie zamknięto lub zawieszono też oddziały m.in. w Lesku, Chodzieży, Gostyniu, Nowym Tomyślu, Grodzisku Wielkopolskim, Złotowie czy Turku.
Teraz rzeczniczka Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Poznaniu, Marta Żbikowska-Cieśla, przekazała, że
podjęto decyzję o zamknięciu oddziału położniczego w szpitalu w Ostrzeszowie
. Zadecydować miał o tym zarząd lecznicy po szczegółowej analizie sytuacji kadrowej, demograficznej, organizacyjnej i finansowej spółki. Oddział ma przestać działać od 1 lipca.
- W uzasadnieniu wskazano m.in. na trwały kryzys kadrowy w zakresie personelu lekarskiego, małą liczbę porodów i duże koszty stałe utrzymania pełnej gotowości medycznej i kadrowej przy znikomym obłożeniu łóżek - przekazała Żbikowska-Cieśla.
Z danych szpitala wynika, że w 2023 roku było ich 362, w 2024 roku - 347, a w 2025 roku - 308. Ciężarne będą mogły korzystać ze szpitali w Kępnie i Ostrowie Wielkopolskim, oddalonych od Ostrzeszowa odpowiednio o 19 i 34 kilometry.
W szpitalu ma nadal funkcjonować poradnia ginekologiczno-położnicza w ramach posiadanych umów z Narodowym Funduszem Zdrowia. Kobiety będą mogły korzystać ze specjalistycznej opieki, takiej jak prowadzenie ciąży, diagnostyka, leczenie chorób kobiecych, profilaktyka cytologiczna i HPV, leczenie zaburzeń hormonalnych oraz opieka w okresie menopauzy.
Warto nadmienić, że na początku roku Ministerstwo Zdrowia przedstawiło projekt TOP MAMA (Terenowy Oddział Położniczy). Miał on być rozwiązaniem zabezpieczającym kobiety w regionach, w których dojazd do najbliższego oddziału położniczego wymaga pokonania znacznej odległości. W placówce dyżurowałaby położna, a od poniedziałku do piątku także lekarz-ginekolog. Okazało się jednak, że choć program formalnie ruszył w lutym, ani jeden szpital nie wdrożył go.