wielokrotnie nagradzana porodówka w Brzezinach pod Łodzią ma zostać zlikwidowana
. Taką decyzję ogłoszono na posiedzeniu Rady Powiatu. Władze tłumaczą, że decyzja ona podyktowana
spadającą liczbą porodów.
Sprawa budzi jednak wiele kontrowersji, a personel ma nadzieję, że oddział, do którego ciężarne przyjeżdżają nawet z innych miast, uda się utrzymać.
Oddział porodowy Szpitala Specjalistycznego w Brzezinach wielokrotnie był dobrze oceniany. W 2023 roku zdobył 1. miejsce w regionie i
6. miejsce w Polsce
w rankingu fundacji Rodzić Po Ludzku, zdobywając 76 na 100 punktów. Teraz ma zostać zlikwidowany, o czym jako pierwsza poinformowała
Renata Kobiera
(PiS), radna powiatu brzezińskiego.
"Zarząd Powiatu ogłosił na wczorajszej sesji plan likwidacji porodówki. Jako kobieta i matka czuję żal, a jako były starosta -
niedowierzanie
. Latami, wspólnie z zespołem i personelem, budowaliśmy renomę tego miejsca. Przez wiele lat oddział był nagradzany i wyróżniany, zajmując czołowe miejsca w rankingach porodówek w województwie łódzkim oraz w ogólnopolskim rankingu fundacji "Rodzić po Ludzku". Dziś te inwestycje stają się historią.
Najbardziej uderza styl tej decyzji. Starosta poinformował o niej tak, jakby wszystko było już przesądzone, bez dialogu, bez szukania rozwiązań.
Najwyraźniej w tak kluczowej sprawie jak bezpieczeństwo rodzin, dyskusja uznana została za zbędną. Wielka strata dla miasta i regionu. Szkoda, że tak łatwo rezygnuje się z tego, co wspólnie wypracowaliśmy" - napisała.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Okazuje się, że o planach władz powiatu
nie wiedział wcześniej personel porodówki.
-
Myślałyśmy, że to jest primaaprillisowy żart,
bo to zbiegło się z 1 kwietnia. Nasze panie oddziałowe potwierdziły te doniesienia, przekazały nam, że jest plan zamknięcia porodówki. Oficjalnie ma to nam zostać zakomunikowane prawdopodobnie w środę - mówi w rozmowie z portalem Zero.pl Marta Kacperska, położna brzezińskiej porodówki.
Jak dodaje, do szpitala w Brzezinach ciężarne dojeżdżały nieraz z daleka, a standard oddziału dorównuje tym z największych miast. Przyznaje też, że
ma nadzieję, iż decyzja nie jest jeszcze ostateczna.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Po tym, jak sprawą zainteresowały się media,
głos zabrały władze powiatu
, które tłumaczą się
aktualną sytuacją demograficzną.
"W związku z aktualną sytuacją demograficzną oraz
systematycznym spadkiem liczby porodów,
Powiat Brzeziński stoi przed koniecznością podjęcia odpowiedzialnych decyzji dotyczących dalszego funkcjonowania oddziału położniczego w Szpitalu w Brzezinach.
W 2018 roku w szpitalu odebrano 500 porodów, natomiast w roku ubiegłym było ich 252.
Trend spadkowy utrzymuje się od kilku lat i dotyczy całego kraju. Warto podkreślić, że spośród wszystkich porodów jedynie 88 dotyczyło mieszkanek naszego powiatu" - czytamy w komunikacie.
Starostwo podkreśla też, że
wysoka jakość świadczonych usług niestety nie wpływa na zwiększenie liczby porodów
.
"Mając na uwadze dobro mieszkańców oraz konieczność dostosowania funkcjonowania placówki do obecnych realiów, podjęto decyzję o rozpoczęciu rozmów z Narodowym Funduszem Zdrowia w zakresie restrukturyzacji działalności oddziału położniczego" - poinformowano.
Starostwo podkreśla też, że w szpitalu
dalej będzie funkcjonował oddział ginekologiczny,
gdzie opieką zostaną objęte pacjentki do 22. tygodnia ciąży, a obecny personel porodówki nie zostanie zwolniony. Szpital ma też zwiększyć liczbę łóżek na oddziale internistycznym i wzmocnić oddział pediatryczny oraz zapewniać pacjentkom "możliwość bezpiecznego porodu w wyspecjalizowanych placówkach o wyższym poziomie referencyjnym".
"Podkreślamy, że opieka nad kobietami w Szpitalu w Brzezinach będzie nadal realizowana. Zmianie ulegnie wyłącznie miejsce porodów, które będą odbywać się w jednostkach zapewniających pełne zaplecze medyczne oraz najwyższe standardy bezpieczeństwa. Celem podejmowanych działań jest zapewnienie mieszkańcom Powiatu Brzezińskiego stabilnego i bezpiecznego dostępu do świadczeń zdrowotnych, przy jednoczesnym dostosowaniu działalności szpitala do aktualnych potrzeb.
Największym ryzykiem nie jest dojazd do szpitala. Największym ryzykiem jest poród w miejscu, gdzie zdarza się zbyt rzadko, by utrzymać pełne bezpieczeństwo"
- czytamy.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.