wrzucił do sieci wpis, informując, że nie został wpuszczony na własną rozprawę sądową. Sprawa dotyczy decyzji stołecznego ratusza, kierowanego przez Rafała Trzaskowskiego, o cofnięciu zgody na rozbicie miasteczka przed Kancelarią Prezydenta RP, którą Bąkiewicz zaskarżył. Jak relacjonował, gdy stawił się przed Sądem Okręgowym w Warszawie, okazało się, że
nie zostanie wpuszczony na salę
rozpraw
, mimo że uczestniczy w sprawie jako strona.
Bąkiewicz miał stać przed budynkiem sądu w towarzystwie m.in. posła Janusza Kowalskiego oraz działaczy Ruchu, zaangażowanych w
Miasteczko Gniewu
. Jak relacjonuje poseł, zablokowano mu drzwi wejściowe, a
strażnik odmawiał wpuszczenia go do budynku
, chociaż ten miał informować, że jest stroną w sprawie. Na rozprawę wpuszczono jedynie pełnomocnika Bąkiewicza, po czym zarządzono przerwę do godziny 12:30.
-
Został wpuszczony tylko pełnomocnik
, a ja zainteresowany, stoję pod drzwiami - apelował.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Podobnie sytuację relacjonował poseł Janusz Kowalski. We wpisie opublikowanym na platformie X stwierdził, że "
Tusk i Żurek przestraszyli się
Miasteczka Gniewu
"
, dlatego nie wpuścili na sale rozpraw Bąkiewicza.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Sprawa wywołała zainteresowanie w sieci, a w mediach pojawiły się komentarze dotyczące nagrania opublikowanego przez Bąkiewicza. Internauci zwracają uwagę, że polityk oczekiwał przed wejściem do sądu oznaczonym jako "dla pracowników".
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Sytuację z miejsca zdarzenia relacjonowała
telewizja wPolsce24:
- Ta sprawa pokazuje przede wszystkim, że Donald Tusk po prostu boi się Polaków, boi się
Miasteczka Gniewu
, boi się grup protestów, które po prostu już nie mogą znieść tego rządu. I pocztowcy, i górnicy, i pacjenci w szpitalach i rodzice uczniów, i wszyscy, którzy dostrzegają to morze bezprawia rządów Donalda Tuska - opowiadał dziennikarz stacji.
- Dzisiaj Donald Tusk wymyślił sobie, że SOP będzie blokował cztery dni przed Ruchem Obrony Granic Aleje Ujazdowskie. To jest pokaz takiej całkowitej rejterady i ucieczki przed konfrontacją ze społeczeństwem. My mamy prawo, jako obywatele, powołując się na konstytucję, ale też na ustawę o zgromadzeniach, do tego, żeby manifestować swoje przekonania i niezgodę również na rządy Donalda Tuska - dodał.
W trakcie rozprawy poseł Janusz Kowalski przekazał, że złożono wniosek o dopuszczenie do udziału w wydarzeniu Bąkiewicza:
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Ostatecznie po przerwie
na salę sądową
wpuszczono Roberta Bąkiewicza
, wraz z jego pełnomocnikiem:
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Miasteczko Gniewu
to cykl protestów, które rozpoczęły się dziś o godzinie 8 rano przed KPRM. Bąkiewicz informował o tym we wpisie z 14 maja:
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.