Fot. East News/ X: @NiewinskiK/ @CezaryGutowski/ @PUsiadek
Decyzją Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska zamknięty został Tor Poznań,
jedyny w Polsce tor wyścigowy z licencją
Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA). Powodem jest hałas, który przeszkadza mieszkańcom, którzy
kupili domy i mieszkania wybudowane w okolicy toru
.
Tor Poznań
powstał w 1977 roku
, w znacznym oddaleniu od zabudowań mieszkalnych, za to w pobliżu lotniska, co miało gwarantować, że hałas silników nie będzie nikomu przeszkadzał. Hałas przeszkadza jednak osobom, które sprowadziły się w okolice toru
skuszone niższymi cenami mieszkań i działek
. Jak się okazuje, gwoździem do trumny areny była decyzja prezydenta Poznania z 2009 roku, która obniżyła dopuszczalne normy hałasu na dwóch ulicach w pobliżu toru z 55 do 50 decybeli. Władze toru, mimo inwestycji m.in. w specjalne hałdy pochłaniające dźwięki, nie są w stanie obniżyć hałasu poniżej obowiązujące wcześniej 55 decybeli. W tym kontekście warto zaznaczyć, że Tor Poznań
jest najcichszym torem w Europie
.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Decyzję GIOŚ skomentował Bartosz Bieliński, prezes zarządzającego torem Automobilklubu Wielkopolski:
- Czuliśmy się mocno skrzywdzeni decyzją pierwszej instancji. Wierzyliśmy, że Główny Inspektorat Ochrony Środowiska podejdzie do tego tematu
bardziej prospołecznie
. Tor Poznań to nie tylko arena zawodów sportów motorowych, ale także przeznaczony jest dla innych dyscyplin. Poza tym ten obiekt służy
poprawie bezpieczeństwa na drodze
. Robimy m.in.
szkolenia dla policjantów ruchu drogowego
na motocyklach, które właśnie musieliśmy odwołać. To są także szkolenia z techniki jazdy - powiedział.
Dodał również, że na Torze organizowane były m.in. zawody dla drifterów, co dawało chętnym wrażeń kierowcom
możliwość ćwiczenia swoich umiejętności w warunkach kontrolowanych
, a nie na sklepowych parkingach. Z Toru korzystali nie tylko miłośnicy sportów motorowych, ale
również kolarze, biegacze czy wrotkarze
, którzy również nie będą mogli teraz korzystać z obiektu.
- Z chwilą zamknięcia naszego obiektu sport motocyklowy i samochodowy na torach w Polsce
właśnie się skończył
. Wszystko wskazuje na to, że będziemy musieli jeździć
do Niemiec, Czech czy Węgier
, aby rozgrywać mistrzostwa naszego kraju. Węgry są krajem kilkakrotnie mniejszym od Polski, ale mają do dyspozycji trzy licencjonowane tory - powiedział Bieliński. Po zamknięciu Toru Poznań,
nie ma w Polsce obiektu
, na którym będzie można przeprowadzić chociażby mistrzostwa Polski.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
- W środę praktyczne wstrzymaliśmy działalność. Zamierzamy złożyć skargę kasacyjną do ostatniej instancji, jaką jest Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Jedocześnie będziemy składać wniosek do GIOŚ o wstrzymanie wykonalności decyzji, ale
kiedy zostanie on rozpatrzony, tego nie wiemy
- podsumował Bieliński. Nie wiadomo, czy Tor przetrwa zamknięcie, ponieważ jego utrzymanie to koszt
30 tysięcy złotych dziennie
, niezależnie od tego, czy akurat odbywają się na nim wydarzenia, czy nie.
Sprawa Toru Poznań budzi spore emocje i jest szeroko komentowana w sieci.
"To
zamach na własność prywatną
i zniechęcanie ludzi do inwestycji tego typu. Nie będzie torów wyścigowych w Polsce, jeśli prawo nie jest w stanie zapewnić ochrony takim miejscom" napisał na Twitterze wiceprezes Ruchu Narodowego
Paweł Usiądek
.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.