Logo
  • DONALD
  • KSIĄDZ STRYCZEK WYZNAJE: NIE SKARŻYŁEM SIĘ. CHCIAŁEM UMRZEĆ

Ksiądz Stryczek wyznaje: nie skarżyłem się. Chciałem umrzeć

15.03.2019, 18:00
fot. East News
Twórca Szlachetnej Paczki,
Jacek Stryczek, zniknął z mediów po publikacji reportażu Onetu
, w którym opisano, jak traktuje  pracowników stowarzyszenia.
W jego Stowarzyszeniu codziennością było poniżanie, wyzywanie i zastraszanie ludzi
. Ofiary wspominają, że ksiądz lubił doprowadzać ludzi na skraj załamania nerwowego i szantażować emocjonalnie.
Oskarżany jest o mobbing i znęcanie się psychiczne. 
W związku z oskarżeniami został zmuszony do rezygnacji z funkcji prezesa stowarzyszenia.
Później na łamach tygodnika
Do Rzeczy
żalił się, że portal Onet "zrobił z niego potwora".
Ostatecznie ksiądz "nie dał za wygraną" i zdalnie odbił Szlachetną Paczkę. Onet informował na początku lutego, że władzę w Stowarzyszeniu Wiosna, przejął jego dobry znajomy, ks. Grzegorz Babiarz.
Członkowie Szlachetnej Paczki w rozmowie z Onetem wyznali, że dawna atmosfera wróciła:
- Znów panuje atmosfera zagrożenia. Kilka osób się popłakało. Ksiądz odpowiada gładkimi zdaniami w kółko to samo. Wszyscy jesteśmy w szoku, tego nie da się opisać.
Kilka godzin temu Stryczek opublikował na swoim Facebooku wywiad,
który został przeprowadzony przez dziennikarkę Polskatimes.pl. Stryczek zachęca do lektury,
zdradzając, że jest w nim wiele faktów, o których dotąd nie mówił.
Mobber wyznaje między innymi, że chciał umrzeć:
"Chciałem umrzeć. Myślałem: "Po co ja właściwie żyję?"
. Kiedy dzwoniłem do kogoś, nie byłem pewien, kto przyjaciel, a kto wróg. Nie chciałem się nikomu narzucać. Nie skarżyłem się. Nikogo nie oskarżałem" - mówi w rozmowie z Anitą Czupryn.
Ksiądz żali się też, że
przez wywołaną nagonkę "stracił wrażliwość":
"Zniknęło to, co jest dla mnie bardzo ważne - moja wrażliwość. W końcu pomoc dla tylu osób to przede wszystkim wrażliwość. Gdybym chciał tylko działać, zarządzałbym biznesem. Jestem bardzo sprawny i byłoby to łatwiejsze."
Sugeruje też, że dręcząc pracowników pracował aż za ciężko:
"Nie wiem, czy mam teraz jakieś marzenia. W ubiegłym roku po raz pierwszy od dziesięciu lat usiadłem na łące.
Poczułem zapach, zobaczyłem kolory, usłyszałem dźwięki. Może trudno w to uwierzyć, ale obciążenia w pracy były tak duże, że kiedy wracałem do domu, nie miałem już siły na nic.
To już było dla mnie za dużo. Myślałem, że odejdę z WIOSNY, jak skończę 60 lat, bo jako ksiądz muszę się przygotować do śmierci. Wyszło szybciej. Mam 56 lat. Dla mnie to lepiej. Teraz wracam do prostego życia.”
Przypomnijmy podstawy wolnorynkowego myślenia księdza: 
I galerię kapitalistycznego Jezusa i prawdziwych cytatów księdza Stryczka: 
A to bardzo
dziwna reklama Szlachetnej Paczki z Radosławem Majdanem: 

Hej, przypominamy tylko:

1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.

2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.

3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.

4. Jeżeli chcesz Donalda bez reklam, dołącz do naszych patronów: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA