zdecydował o skierowaniu do partyjnej komisji etyki spraw trzech posłów, w tym
Mateusza Morawieckiego.
Ma to związek z naruszeniem "zakazu wszczynania w mediach społecznościowych szkodliwych dyskusji".
Sytuacja w PiS pozostaje napięta od dłuższego czasu, głównie za sprawą
wewnętrznych konfliktów między frakcjami.
Dodatkowo partia wciąż notuje spadki w sondażach, w jednym z ostatnich do Koalicji Obywatelskiej brakuje już jej aż 10 pkt proc.
Zakaz publicznych kłótni
Jarosław Kaczyński zarządził po tym, jak na sejmowym korytarzu doszło do
sprzeczki
między Ryszardem Terleckim a Sebastianem Kaletą, która przeniosła się potem na X. Prezes PiS ostrzegł wówczas polityków PiS, że każdy, kto będzie brał udział "w szkodliwej dyskusji" zostanie zawieszony w prawach członka partii. Jak zaznaczył, wewnętrzne spory szkodzą dobru partii i Polski.
Pisaliśmy o tym tutaj:
W ostatnich dniach ponownie doszło w mediach społecznościowych do kilku sprzeczek między politykami PiS, a największym echem odbił się
komentarz Mateusza Morawieckiego
, lidera frakcji "harcerzy" wobec
Patryka Jakiego
, który jest jedną z twarzy "maślarzy". Jaki udostępnił w sieci nagranie ze spotkania ze studentami, podczas którego chwalił postawę PiS, które sprzeciwia się pożyczkom z programu SAFE. Sugerował też, że nie jest zadowolony z wcześniejszych decyzji partii. W odpowiedzi Morawiecki zarzucił mu, że to właśnie tego typu krytyka sprawia, że PiS traci poparcie.
Wczoraj Rafał Bochenek, rzecznik PiS, przekazał, że Jarosław Kaczyński podjął decyzję o skierowaniu do partyjnej komisji etyki spraw trzech posłów, w tym Morawieckiego.
"W związku z wczorajszym naruszeniem wydanego przez kierownictwo @pisorgpl
zakazu wszczynania w mediach społecznościowych szkodliwych dla Polski i całego naszego środowiska politycznego dyskusji,
p. prezes @OficjalnyJK podjął decyzję o skierowaniu do partyjnej komisji etyki spraw następujących posłów:
p. Mateusza Morawieckiego, p. Ireneusza Zyski i p. Mirosławy Stachowiak-Różeckiej.
Wypowiedzi i wpisy innych członków partii, w tym sprawa p. Patryka Jakiego, są wciąż analizowane ze względu na
złożony kontekst.
Do komisji etyki trafiła już wcześniej sprawa p. Jacka Kurskiego w związku z jego wypowiedzią w jednym z programów telewizyjnych" - napisał.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Oświadczenie rzecznika wywołało wiele komentarzy, w tym samego Morawieckiego.
"Zawsze będę bronił dokonań 8 lat rządów Prawa i Sprawiedliwości przed tymi, którzy nie umieją nic zrobić, a jedynie krytykują"
- napisał były premier.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Konflikty w PiS są też szeroko komentowane przez polityków innych partii.
"PiS jest w fazie wojny domowej, za posiadanie własnego zdania trafia się przed partyjny sąd. Chyba kiedyś już to przerabiałem ;) Ot cała tajemnica "złożonego kontekstu". Skoro Morawiecki i Jaki są na "celowniku" Nowogrodzkiej, to znaczy, że PiS Kaczyńskiemu pęka w szwach. Jeżeli jedynym spoiwem partii staje się strach przed komisją etyki, to znak, że projekt "Zjednoczona Prawica" właśnie przestaje istnieć" - napisał
Łukasz Rzepecki
z Konfederacji.
"Najciekawsze w tej całej awanturze w PiSie: Jaki wali w Morawieckiego? To "złożony kontekst". Morawiecki się odwinął? To "naruszenie zakazu"" - napisał natomiast
Adrian Zandberg
, lider partii Razem.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.