poddając na antenie w wątpliwość słuszność orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Zastanawiał się, dlaczego decyzja zapadła akurat w tym momencie.
-
Nie rozumiem, dlaczego Trybunał Konstytucyjny w tym czasie rozedrgania, poważnych problemów w Polsce
, ale także zaniepokojenia wielu ludzi, podjął tę sprawę.
Dlaczego zdecydował się i dopuszczono do tego
, żeby to orzeczenie zapadło akurat w tym momencie - pytał w programie
Serwis Info.
Zaakceptuj pliki cookies Google, aby odtworzyć wideo z YouTube.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Widzowie zauważyli, że od listopada, czyli po swoim oświadczeniu, Cholewiński zniknął z anteny.
Jak ustalił Onet, dziennikarz i jego żona (również dziennikarka TVP) "dostali propozycję nie do odrzucenia": przeniesienie do niszowej TVP Polonia oraz zmniejszenie zarobków.
Okazuje się, że publiczna deklaracja Cholewińskiego nie umknęła władzom Telewizji Polskiej, a decyzję o degradacji miał zaaprobować osobiście
Jacek Kurski.
Według informacji Onetu, Cholewińscy nie przyjęli jeszcze nowych warunków. Władze telewizji publicznej liczą na to, że
dziennikarze zgodzą się na degradację albo sami odejdą z pracy.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.