
marysiaschreiber - Instagram / @MSchreiberM - X
Marianna Schreiber
zabrała głos po rozstaniu z
Piotrem Korczarowskim
. W krótkim oświadczeniu na platformie X próbowała odeprzeć zarzuty o to, że "zmienia facetów jak rękawiczki" i jest "zimną s*ką, która oszukuje i wykorzystuje" mężczyzn.
Podzieliła się ze swoimi odbiorcami informacją o tym, że w przeszłości miała nadzieję, że jeszcze w tym roku zostanie żoną Korczarowskiego. Wskazała, że
ich ślub miał się odbyć 18 maja
, natomiast do ich rozstania doszło po tym, kiedy
dowiedziała się, że była zdradzana
.
Celebrytka opisała, że były polityk sztabu
Grzegorza Brauna
wysyłał sprośne wiadomości do innej kobiety, kiedy był już w związku. Mimo że w tym samym czasie był ze Schreiber, której powtarzał, że jest "jedyną miłością jego życia", to
we wiadomościach do innej osoby miał deklarować, że "jeszcze ‘tej jedynej’ nie znalazł"
.
"To jeszcze nic, ale
z szacunku do tego co przeżyliśmy w tej relacji i uczuć jakimi darzyłam Piotra, nie będę więcej udostępniać ani o tym mówić
. Jednak chciałam żebyście w końcu przestali ze mnie robić tą złą i najgorszą, którą rozwaliła mu karierę i zwodziła. A Piotrowi życzę, aby dorósł i nie epatował tym, że jest konserwatywnym mężczyzną z zasadami" - podsumowała.