"Uprzejmie informuję, że przed chwilą dostałem wyrok Sądu Partyjnego Konfederacji, zgodnie z którym zostałem usunięty z listy członków partii. Jednocześnie informuję, że pozostaję prezesem partii Wolnościowcy, do której serdecznie zapraszam" - napisał poseł Artur Dziambor w piątek wieczorem na Twitterze.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
W rozmowie z Onetem polityk powiedział, że zarzucono mu "działanie na szkodę partii":
- Były trzy punkty i wszystkie dotyczyły moich wypowiedzi medialnych. Zarzucono mi, że powiedziałem, że prawybory korwinistów odbyły się "na pełnym Putinie" i że porównałem je do wyborów w Donbasie. Ponadto, że powiedziałem, że Rada Liderów Konfederacji zhańbiła się, odwołując uchwałę gwarantującą jedynki posłom. A trzeci zarzut, że w jednym z wywiadów powiedziałem, że bardziej czuję styczność ideową z wolnorynkowymi posłami opozycji - wyznał.
Konfederację tworzą obecnie cztery ugrupowania: Ruch Narodowy, Konfederacja Korony Polskiej, Nowa Nadzieja i Wolnościowcy. To ostatnie ugrupowanie zostało utworzone przez byłych członków dawnej partii Korwin (obecnie Nowa Nadzieja), w tym przez Artura Dziambora.
Informacja o wyrzuceniu Dziambora spotkała się z
komentarzami wielu polityków opozycji:
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Warto przypomnieć, że jeszcze niedawno polityk na antenie RMF FM
opowiadał zarządzaniu w Konfederacji, a także
stosunku do
Grzegorza Brauna:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.