ukończone w Wielki Piątek, kiedy to w Kościele wspomina się drogę krzyżową. Jezus Koronawirusowy niesie krzyż, ale zamiast korony cierniowej ma koronę "uplecioną" z koronawirusa.
-
Ta rzeźba ma dla mnie bardzo duże znaczenie.
Odzwierciedla mój obecny stan ducha. Przedstawia ona problem, który my, jako ludzie na świecie, dołożyliśmy naszemu Zbawicielowi. Jezus i tak niósł ciężki krzyż, dodatkowo niesie wszystkie nasze błędy, zaniechania, grzechy - tłumaczy rzeźbiarz.
-
To wygląda tak, jakbyśmy dążyli do samozagłady.
Swoim dziełem chciałem pokazać, że jedynie Jezus potrafi nas z tego wydźwignąć, a jednocześnie chciałem pokazać, że wszyscy jesteśmy współodpowiedzialni za narastanie tego wszystkiego, co się dzieje - dodaje i wymienia m.in. zmiany klimatyczne, smog i epidemię.
-
To wszystko ma swoje podłoże, to my sami sobie zgotowaliśmy taki los
, to my jesteśmy za to odpowiedzialni. Ale ja wierzę, że nasz Stwórca nam pomoże.
Wygląda na to, że mieszkańcom Sopotu rzeźba przypadła do gustu.
- Mnie się akurat podoba. Teraz w Sopocie jest tak smutno, ale przynajmniej można podejść i zrobić sobie zdjęcie z Jezusem z koronawirusem - mówi jeden z nich w rozmowie z portalem Trójmiasto.pl.
Na swoim Facebooku rzeźbiarz informuje, że jego rzeźba jest na sprzedaż, a kupujący może przekazać pieniądze na pomoc wybranemu przez siebie szpitalowi.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.