
fot. YouTube @ntvkenyaonline
Ponad
cztery tysiące samochodów
, w tym
najnowsze modele Porsche, transportowanych
z Japonii do Dubaju
, trafiło do
magazynów portowych kenijskiej wyspy Lamu
. Wszystko w związku z trwającym na Bliskim Wschodzie konfliktem i blokadą Cieśniny Ormuz.
Statki pod koniec lutego miały wypłynąć z Japonii. W związku z blokadą cieśniny, która kontrolowana jest przez irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej,
nie odważyły się na przepłynięcie przez nią
.
W ubiegłym tygodniu na Lamu rozładowano pierwszy statek z 469 samochodami. Jak przekazał dyrektor generalny portu w Lamu, Abdulaziz Mzee kolejny, płynący pod francuską banderą Grande Florida zacumował w porcie we wtorek. Na pokładzie znajdowało się 3800 aut.
Do portu zbliża się jeszcze jeden transportowiec z 5 tys. luksusowych samochodów
.
Władze portu są świadome sytuacji i
przygotowują się na "gwałtowny napływ statków"
w związku z działaniami wojennymi prowadzonymi na wodach Bliskiego Wschodu. Do portu Lamu od stycznia przybyły już 74 statki. W związku ze zwiększoną aktywnością w porcie jego władze zdecydowały się na zatrudnienie dodatkowych osób, które mają pomóc w obsłudze.