Lewica. Prawica. Bogaci.

Ponad 60 tysięcy osób na wiecu Swiatłany Cichanouskiej, kandydatki na prezydenta Białorusi

W połowie lipca 
Centralna Komisja Wyborcza Białorusi 
ogłosiła ostateczną listę kandydatów, którzy wystartują w sierpniowych wyborach prezydenckich. Nie znaleźli się na niej jednak liderzy opozycji
Wiktor Babaryka i Walerij Cepkała.
Jako kandydatów zarejestrowano Annę Kanapacką, Siargieja Czeraczenia i Dzmitreja Uładzimirawicza. Komisja zarejestrowała również kandydaturę
Swietłany Cichanouskiej
, która kandyduje w zastępstwie swojego męża.  
Siarhej Cichanouski
to opozycjonista i popularny na Białorusi bloger, który szykował się do kandydowania przeciw Łukaszence. Nie został dopuszczony do zarejestrowania swojej kandydatury, ponieważ w dniu składania dokumentów
siedział w areszcie.
 
Cichanouska zebrała ponad 100 tysięcy podpisów i prowadzi
intensywną kampanię wyborczą
. Wielu członków jej sztabu już zostało zatrzymanych, kobieta mówiła też, że grożono jej i jej dzieciom. W obawie o ich bezpieczeństwo wywiozła je z Białorusi. 
Swietłanę poparły już sztaby Wiktara Babaryki i Walerego Capkały, co czyni ją główną kontrkandydatką Łukaszenki.
 
/artykuly/ESFWqrXw/
Wczoraj odbył się
kolejny wiec kandydatki
. Tym razem odwiedziła
Mińsk
. Według aktywistów ośrodka Wiasna w wiecu zorganizowanym w parku Przyjaźni Narodów uczestniczyło nie mniej niż
63 tys. osób
.
Spotkanie z wyborcami zorganizowano zgodnie z obowiązującymi przepisami. W związku z zaostrzonymi środkami bezpieczeństwa teren wiecu był ogrodzony, a wszyscy uczestnicy byli poddawani przy wejściu kontroli osobistej.
Uczestnicy spotkania krzyczeli hasło: "Swieta, Swieta".
- Znalazłam się w polityce nie z powodu chęci władzy, ale z powodu chęci sprawiedliwości. Połączyliśmy się dla wspólnego celu - zbudowania nowej Białorusi. Nie możemy się bez was obejść.
Przyjdźcie do urn 9 sierpnia i zagłosujcie na mnie 
- mówiła Swiatłana Cichanouska.
Cichanouska podkreśliła, że kiedy zostanie prezydentem przeprowadzi referendum w sprawie przywrócenia konstytucji z 1994 roku. Dodała także, że
jeśli wygra, wówczas 6 miesięcy później przeprowadzi nowe wybory z udziałem wszystkich kandydatów
.
- Zostałam zarejestrowana jako kandydatka na prezydenta Republiki Białoruś. Ale wówczas zamiast podziękować ludziom za zaufanie, to apelowałam do organów ścigania, gdyż tego dnia nie zarejestrowano dwóch innych kandydatów: Wiktara Babaryki i Waleryja Cepkały. Białorusini wyszli na ulicę, by wyrazić swój sprzeciw. I bito tych pokojowych ludzi, wywożono ich w nieznanym kierunku - mówiła Cichanouska.
- Staruszka, która sprzedaje koper nie jest kryminalistką. Ludzie, którzy chcą przyzwoitego życia nie są przestępcami. Białorusini, którzy wspierają innych kandydatów nie są przestępcami. To jest nasz lud. Naród, który chce pokojowej zmiany władzy. Proszę, nie sprzeciwiajcie się swojemu sumieniu, nie przeciwstawiajcie się swojemu ludowi - dodała.
Cichanouska jako symbol tej kampanii wybrała
białą wstążkę
. Podczas wiecu odegrano rosyjskojęzyczną wersję
Murów 
Jacka Kaczmarskiego. Wykonywana ona była już wcześniej na wiecach Cichanouskiej - także w języku białoruskim.
Wybory prezydenckie na Białorusi odbędą się 9 sierpnia
.