, aby pomóc chorym czy biednym dzieciom, ale ktoś jeszcze musiałby je kupić - powiedziała.
Odniosła się też do swojego wpisu na Facebooku. Jak twierdzi,
dostawała po nim życzenia śmi*rci.
- Byłam zaskoczona, bo umieściłam post na swoim profilu społecznościowym, w którym wyraziłam swoją opinię. Napisałam, że nie zgadzam się na promocję środowisk LGBT,
ale nie było w tym żadnej nienawiści, ani nie było tam nic obraźliwego dla kogokolwiek
. Jako matka dwójki dzieci i warszawiak z krwi i kości wyraziłam swoją opinię.
- Byłam zaskoczona, jaki hejt mnie spotkał.
Życzono mi śmi*rci, przychodziły pisma do związku, aby wyrzucono mnie z kadry
. Podobne pisma przyszły do World Surfing. Całe to środowisko chciało zadziałać na moją szkodę, bo sport to jest moja praca. Próbowano mnie w jakiś sposób zastraszyć, aby jakoś mnie wyciszyć.
Skarży się też na cenzurę na Facebooku:
- Zaskoczyła mnie ta nienawiść. Bo każdy może mieć jakieś swoje poglądy... Żyjemy w państwie demokratycznym, gdzie jest wolność słowa, a tutaj, po prostu widać, że to działa w jedną stronę.
Mój post został usunięty i to dwukrotnie, więc jeszcze tutaj działa cenzura, która nie powinna istnieć w dziesiejszych czasach.
W rozmowie opowiedziała również o tym, jak radzi sobie z hejtem. Jak zauważył prowadzący, po krytyce karty LGBT, stała się celem "naprawdę niewybrednych ataków".
-
Ja się nie przejmuję tym, bo sportowiec jest przyzwyczajony
. (...) Ja nie patrzę na te komentarze i wiadomości. Nie przejmuję się hejtem, ale bardzo się cieszę, że poprzez ten post, dużo rodziców, takich jak ja, dowiedziało się o tym. (...) I cieszę się, że głośno się o tym zrobiło, bo o tym trzeba rozmawiać - powiedziała.
Przyznała, że zna homoseksualistów, którzy jej "nie przeszkadzają":
- Jestem zaskoczona, bo każdy powinien mieć prawo do swoich poglądów i do wyrażania swojej opinii.
Ja wśród znajomych znam homos*ksualistów, pary o tej samej orientacji i oni mi nic nie przeszkadzają. Po prostu nie podoba mi się ta karta i promocja tych środowisk i dawania im jakichś przywilejów, bo to w pewnym sensie są przywileje. Czemu heteros*ksualni nie mają przywilejów?
Dlaczego ma powstać hostel dla poszkodowanych osób homos*ksualnych, a nie dla wszystkich biednych ludzi, czy takich wychodzących z więzienia, co nie mają się gdzie podziać? Albo dla alkoholików.
Po prostu uważam, że to będą pieniądze wyrzucone w błoto i jest dużo ważniejszych problemów niż program edukacyjny, który będzie deprawował nasze dzieci.
Jak tłumaczy, udało jej się porozmawiać ze swoimi znajomymi, którzy są homoseksualni i wszystko im wyjaśniła:
- Wyjaśniliśmy sobie wszystko, bo czytali tylko cytaty wyrwane z kontekstu i mamy nadal kontakt, wiedzą, że nic do nich nie mam, ale jestem przeciwko np. adopcji dzieci przez pary homos*ksualne, bo takie dzieci będą mieć skrzywioną psychikę.
A na pewno są jakieś naukowe badania pokazujące, że to nie jest wskazane, aby pary homo wychowywały dzieci
.
Zaakceptuj pliki cookies Google, aby odtworzyć wideo z YouTube.
Przypomnijmy, jak Klepackiej
odpowiedziała uczestniczka Powstania Warszawskiego
:
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.