. Epicentrum wstrząsów, które nastąpiły o godz. 4.17 czasu lokalnego, znajdowało się na głębokości 18 km w odległości ok. 30 km od miasta Gazientep. Później doszło do serii wstrząsów wtórnych, z których najsilniejszy miał magnitudę 6,7.
Obecnie trwa akcja ratunkowa. W
Turcji zginęły co najmniej 284 osoby
, w
Syrii 384
. W Turcji 2323 osoby zostały ranne. Władze przekazały także, że 1,7 tys. budynków zostało zawalonych.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Polski rząd złożył już tureckim władzom
kondolencje
:
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Prezydent USA Joe Biden polecił agencjom federalnym zbadanie rodzajów pomocy, jakiej kraj mógłby udzielić najbardziej zniszczonym rejonom. Swoją
pomoc dla Turcji i Syrii
zadeklarowały także władze
Grecji, Izraela, Egiptu, Włoch, Ukrainy i Polski
.
Minister spraw wewnętrznych Mariusz Kamiński zaproponował Turcji pomoc
polskiej grupy poszukiwawczo-ratowniczej.
Mogłoby tam pojechać 76 strażaków i osiem psów ratowniczych. Już wiadomo, że oferta została zaakceptowana:
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Polacy będą pomagać w
poszukiwaniu zaginionych osób
:
- Nasza praca będzie polegać na poszukiwaniu w gruzowiskach poszkodowanych i zaginionych osób, które mogą być uwięzione. Posiadamy sprzęt, wiedzę i doświadczenie z poprzednich lat, bo byliśmy na różnych misjach poza granicami naszego kraju. Wiemy, w jaki sposób lokalizować osoby poszkodowane, mamy do tego sprzęt i specjalnie przeszkolone psy -powiedział na antenie TVN24 młodszy brygadier Grzegorz Borowiec z Komendy Głównej Straży Pożarnej, który pojedzie do Turcji.
- Jesteśmy przygotowani do tego, żeby zaraz po wylądowaniu rozpocząć działania. Mamy cztery zespoły w składzie całej naszej grupy, które zajmują się typowo poszukiwaniem. Do tego mamy całą logistykę i zespół do koordynacji. Już teraz zaczynamy, jeszcze przed przyjazdem, koordynować nasze działania z innymi grupami ratowniczymi. Z tego co wiemy grupa holenderska też dostała potwierdzenie przyjęcia oferty pomocy, Rumunia oczekuje cały czas na informacje. Ten odzew będzie spory - dodał.
- Mamy specjalnie przeszkolone psy, które są w stanie zlokalizować osoby poszkodowane, żywe. Mamy też geofony, czyli urządzenia, które pomagają nam usłyszeć drobne stukania czy nawoływania. Mogą to być nawoływania normalnie niesłyszalne dla ludzkiego ucha. Te urządzenia są w stanie zlokalizować taką osobę poszkodowaną pod gruzami. Najpierw, przy pomocy takiego sprzętu, lokalizujemy, potem próbujemy się do takiej osoby dostać - wyjaśnił.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.