posiedzenie sejmowej komisji regulaminowej, spraw poselskich i immunitetowych
. Komisja zajęła się wnioskiem prokuratury o wyrażenie zgody przez Sejm na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej prezesa NIK
Mariana Banasia.
Prokuratura chce mu postawić kilkanaście
zarzutów
m.in. związanych z poświadczeniem nieprawdy w oświadczeniach majątkowych.
Marian Banaś skarżył się wczoraj, że wiadomość o posiedzeniu komisji otrzymał mailem na kilka godzin przed:
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Opozycja jest przeciwna
decyzji, by uchylić immunitet szefowi NIK.
Konfederacja
opowiada się za tym, by Marian Banaś pozostał na stanowisku, ponieważ ma to być
gwarantem kontrolowania poczynań władzy.
Podczas posiedzenia komisji doszło do niecodziennej sytuacji. Polityk Konfederacji
Jakub Kulesza
chciał wejść na obrady. Posłowie według regulaminu mają do tego prawo. Jedyną komisją, na której nie mogą pojawiać się politycy niebędący członkami komisji, jest ta odpowiadająca za służby specjalne.
Mimo to
Straż Marszałkowska nie chciała wpuścić polityka na posiedzenie
. Z podobną sytuacją spotkał się poseł Polski 2050 Michał Gramatyka:
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Ostatecznie sejmowa komisja ds. immunitetowych
zarekomendowała uchylenie immunitetu
prezesowi NIK.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.