Logo
  • DONALD
  • MAZUREK TŁUMACZY SIĘ Z IMPREZY URODZINOWEJ: WARSZAWA TO MAŁE MIASTO, TRAKTUJĘ POLITYKÓW JAK KOLEGÓW Z PRACY

Mazurek tłumaczy się z imprezy urodzinowej: Warszawa to małe miasto, traktuję polityków jak kolegów z pracy

23.09.2021, 10:00
Dziennikarz RMF
Robert Mazurek
w rozmowie z
Krzysztofem Stanowskim 
skomentował aferę dotyczącą
wizyty polityków na jego urodzinach
. Przypomnijmy, że na imprezie pojawili się m.in. Borys Budka, Tomasz Siemoniak, Władysław Kosiniak-Kamysz, Michał Dworczyk, Łukasz Szumowski, Marek Suski, Adam Lipiński i Tadeusz Cymański. W tym samym czasie w Sejmie, przy niemal pustych ławach, trwało
wystąpienie
Mariana Banasia
Wczoraj rzecznik PO informował, że
Borys Budka i Tomasz Siemoniak
zostali wezwani na rozmowę do
Donalda Tuska
i "oddali się do jego dyspozycji". 
Mazurek, który od niedawna prowadzi ze Stanowskim jedno z wydań na Kanale Sportowym we wczorajszym odcinku żartobliwie próbował komentować "aferę". 
- To było oburzające, nie znajduję słów na to, żeby to opisać - żartował. 
- Robię imprezę za własne pieniądze, na wszystko mam rachunki i w dodatku zapraszam spośród wielu gości kilku polityków. Ich tam było z 10% wszystkich gości, ale
Fakt
pokazał tylko ich, niech będzie, że to afera z politykami
. Czy ja ze wszystkimi jestem na "ty"? Oczywiście, że nie. Ale z niektórymi jestem, bo
Warszawa to jest małe miasto, zdążysz kogoś poznać zanim zostaje politykiem
, np. Pawła Kukiza znałem zanim został politykiem - mówił już bardziej na poważnie. 
-
Politycy to dla mnie koledzy z pracy.
Nie dlatego, że ja się tak z nimi kumpluję czy przyjaźnię, bo widujemy się relatywnie rzadko. Ale tak stary, że aż półwieczy to ja byłem po raz pierwszy i dlatego postanowiłem to jakoś uczcić i już. 
Dodał, że "nie będzie zdradzać listy gości", ale na jego imprezie
"byli przedstawiciele wszystkich klubów w Sejmie"
. Wczoraj Fakt pisał, że na urodzinach Mazurka byli również Marek Dyduch i Robert Kwiatkowski z Lewicy. 
Mazurek wyjaśniał, że fakt, iż zwalczający się politycy spotykają się na wspólnej imprezie, nie jest niczym dziwnym. 
- Politycy to ludzie, których połączyło miejsce pracy, w tym wypadku Sejm. Oni mają serio różne poglądy. W związku z tym czasem żywiołowo je przedstawiają. A potem się opanują i przychodzi czas uspokojenia. Idą na imprezę i okazuje się, że tu są ludzie z innej partii, to co mają zrobić?
Demonstracyjnie napluć mu do kieliszka?
- mówił 
 

Masz Telegram? Sprawdź nasz kanał

Wysyłamy świeże newsy i wideo prosto na Telegram. Kliknij, to niczego nie przegapisz: 

https://t.me/donaldplnews

STRONA GŁÓWNA »

Źródła:

1. MAZUREK & STANOWSKI #2 - KOMPROMITUJĄCE URODZINY MAZURKA, OBŁUDA, NO I DURCZOKhttps://youtu.be/bwhe8--lCqQ
2. https://twitter.com/FAKT24PL/status/1440172350788362246?s=20https://twitter.com/FAKT24PL/status/1440172350788362246?s=20
Pokaż więcej (1)
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA