
Fot. Shutterstock
Dzięki wprowadzeniu w życie dwóch unijnych dyrektyw -
rodzicielskiej i work-life balance
- zwiększyły się prawa pracujących rodziców, m.in. wydłużono urlopy rodzicielskie, z których
co raz częściej korzystają mężczyźni
. Do Sejmu trafiła z kolei petycja, której autorka wnioskuje o rozszerzenie
prawa rodziców do pracy zdalnej
.
Jak pokazują dane ZUS, liczba mężczyzn wykorzystujących urlop rodzicielski wyniosła w 2025 roku ok. 57 tysięcy. Jest
to znaczący wzrost
w stosunku do 2022 roku, czyli okresu przed wprowadzeniem w życie unijnych dyrektyw, kiedy z tego prawa skorzystało jedynie 3,7 tys. ojców.
O tym, co zmieniło wprowadzenie europejskich przepisów, pisaliśmy wcześniej:
Pomimo zmian, opieka nad dziećmi wciąż w większym stopniu
jest uznawana za obowiązek matek
. Spośród wszystkich wykorzystanych w Polsce dni na opiekę nad chorym dzieckiem, 78% przypadło kobietom, jedynie 22% ojcom. Równocześnie
przeciętny zasiłek rodzicielski dla matki
(175 zł) stanowił 69% tego samego świadczenia wypłacanego mężczyznom (255 zł).
- To pokazuje, że zmiana zaczęła się przy urlopie rodzicielskim, ale
nie przeniosła się jeszcze w pełni na codzienną opiekę
. Co więcej, jeśli ojciec zarabia więcej, rodzina może kalkulować, że jego dłuższa nieobecność w pracy jest większym obciążeniem dla domowego budżetu. Dlatego rozmowa o równości rodzicielskiej musi obejmować także
lukę płacową i ekonomiczne koszty opieki
- powiedziała
Karolina Andrian
, członkini zarządu Fundacji Share the Care.
Oprócz zmian w długości urlopów rodzicielskich, 2023 przyniósł też zmiany w zakresie elastyczności pracy rodziców dzieci poniżej 8 roku życia. Mogą oni złożyć do pracodawcy wniosek o, między innymi,
pracę zdalną czy indywidualny rozkład czasu pracy
. Zatrudniający nie musi jednak uwzględniać tego wniosku, choć powinien to zrobić w przypadku rodziców dziecka do 4 roku życia.
Teraz Sejm zajmie się petycją, której autorka chciałaby rozszerzyć powyższe uprawnienia na
rodziców dzieci do 13 roku życia
, ponadto według jej pomysłu pracodawca nie miałby prawa nie uwzględnić takiego wniosku.
- Pomysł ten, choć na pierwszy rzut oka może wydawać się atrakcyjny dla rodziców, w praktyce
może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego
. Samo rozszerzanie szczególnych uprawnień związanych z rodzicielstwem nie musi zachęcać do posiadania dzieci, jeśli jednocześnie wzmacnia przekonanie, że rodzic - a w praktyce najczęściej matka -
będzie dla pracodawcy "trudniejszym" pracownikiem
- komentuje propozycję Andrian. Podkreśla również, że rozszerzenie prawa do pracy zdalnej może również
osłabić pozycję zawodową kobiet
i jeszcze bardziej wzmocnić nierówności w podziale opieki nad dziećmi.
Jak zauważa
Monika Smulewicz
, prezeska HR na szpilkach i szefowa Eduwersum, większym wsparciem dla rodziców, a szczególnie matek, byłoby
zwiększenie dostępności miejsc w żłobkach
i przedszkolach czy "wsparcie dla pracodawców, którzy tworzą środowiska przyjazne rodzicom".