spotkania Karola Nawrockiego z Wołodymyrem Zełenskim
. Jak przekazał szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz
"o dłuższą rozmowę" poprosił prezydent Ukrainy
. Jak przekazał rozmowa niemal w całości dotyczyła relacji polsko-ukraińskich oraz
ostatnich napięć wokół UPA
. Spotkanie miało trwać godzinę:
- Prezydent Nawrocki wyjaśnił wszelkie powody, dla których polska opinia publiczna jest oburzona (…). Zostały przedstawione fakty natury historycznej. Myślę, że o wielu kwestiach nie wiedział, nie miał świadomości i dowiedział się z rozmowy z historykiem. Prezydent Nawrocki jest przecież doktorem historii - relacjonował dalej Przydacz.
Prezydent Nawrocki miał dać jasno do zrozumienia Zełenskiemu, że "sprawa podejścia do OUN-UPA jest nienegocjowalna" i że "Polska nie zmieni swojego podejścia".
- Ukraina musi mieć świadomość, że ilekroć będzie gloryfikować zbrodniarzy spod znaku OUN-UPA, tylekroć Polska będzie reagować i tylekroć będzie to powodować zły stan relacji. Więc Ukraina musi wybrać czy chce mieć dobre, czy złe relacje z Polską - dodał Przydacz.
Głos zabrał także sam prezydent Nawrocki. Przyznał, że podczas rozmowy z Zełenskim
"nie udało się rozwiązać kwestii historycznych".
Dodał jednak, że nie przystępował do niej z nadzieją, że sprawa zostanie wyjaśniona i stanowi to "konkretny problem".
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
O rozmowie z prezydentem Polski
poinformował też Wołodymyr Zełenski
:
"Stajemy w obliczu jednego wspólnego zagrożenia - Rosji. Kluczowe jest utrzymywanie wzajemnego zrozumienia, wsparcia oraz jedności działań" - ocenił przywódca.
"Uzgodniliśmy kontynuację naszego dialogu"
- czytamy we wpisie.
Co istotne w środę
Parlament Europejski przyjął rezolucję
, w której
wyraził ubolewanie nad niepotrzebną i niesprowokowaną eskalacją
spowodowaną
przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego
. Odniesiono się w ten sposób do nadania przez prezydenta Ukrainy jednostce Sił Zbrojnych Ukrainy imienia "Bohaterów UPA".
Wyrażono również ubolewanie, że zwłaszcza w świetle niezachwianego wsparcia Polski dla Ukrainy w walce z rosyjską agresją zaniedbano fakt, że kwestia ta jest delikatna i bolesna dla polskiego społeczeństwa. W rezolucji zwrócono również uwagę, że decyzja ta szkodzi stosunkom dobrosąsiedzkim oraz wcześniejszym wysiłkom na rzecz rozwiązania sytuacji, a także nie jest zgodna z wartościami europejskimi.
Za całością rezolucji głosowało 460 europosłów, przeciwko było 136, wstrzymało się 59.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.