jest "niematerialna", co oznacza, że w rzeczywistości nie istnieje.
Początkowa cena rzeźby wynosiła od 6 000 do 9 000 euro, jednak później, po złożeniu kilku ofert cena została podniesiona. Autor przyznaje, że spotkał się z krytyką, że sprzedaje "nic", lecz on
uważa, że rzeźba jest wartościową "próżnią"
:
-
Próżnia to nic innego jak przestrzeń pełna energii
, a nawet jeśli ją opróżnimy i nic nie zostanie, to zgodnie z zasadą nieoznaczoności Heisenberga, to "nic" ma swoją wagę. Dlatego posiada energię, która jest skondensowana i przekształcona w cząsteczki, czyli w nas - tłumaczył rzeźbiarz.
Serwis ItalyNews24 informuje, że Garau zaznaczył, że nowy właściciel musi
wystawić rzeźbę w prywatnym domu wolnym od wszelkich przeszkód
. Oprócz tego dzieło nie ma specjalnych wymagań dotyczących oświetlenia czy klimatu.
Nowy właściciel rzeźby otrzyma certyfikat autentyczności, który jest podpisany i ostemplowany przez jej autora.
Wcześniej autor także stworzył inną "niematerialną" rzeźbę zatytułowaną
Budda w kontemplacji
, którą wystawił na Piazza della Scala w Mediolanie, w pobliżu wejścia do Gallerie d'Italia.
-
Teraz istnieje i pozostanie w tej przestrzeni na zawsze. Nie widzisz go, ale on istnieje
. Jest zrobiona z powietrza i ducha - tłumaczył.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Instagram), aby zobaczyć ten post.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.