fot. East News / X @mhorala, @SzSz_velSek, @OficjalnyJK, @KacperPlazynski, @PatrykJaki
Wciąż nie słabną emocje związane z
konfliktem wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości
. Kierownictwo partii dało politykom ugrupowania czas do czwartku na podpisanie deklaracji, że
nie są związani z żadnych stowarzyszeniem działającym wewnątrz parti
i. Jeśli tego nie zrobią, zostaną usunięci z partii. Sprawa dotyczy dwóch inicjatyw, jednej pod przewodnictwem
Jacka Sasina
, a drugiej, której przewodzi
Mateusz Morawiecki.
Jacek Sasin już zapowiedział, że rozwiązuje swoje stowarzyszenie. Mateusz Morawiecki i politycy wspierający go nie mają zamiaru się poddać i twierdzą, że ich ugrupowanie Rozwój Plus działa na korzyść partii i Polski.
W piątek doszło do spotkania Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim. Okazało się jednak, że nie doprowadziło ono do "rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej". Mateusz Morawiecki po spotkaniu przekonywał, że
"jeszcze się nie urodził taki intrygant, który podzieli go z Prezesem".
Emocje wciąż są ogromne. Poseł PiS
Kacper Płażyński
reprezentujący frakcję maślarzy opublikował w sobotę wpis w mediach społecznościowych, w którym ocenił, że
"Mateusz Morawiecki chce stworzyć wrażenie, że jest wyrzucany z PiS":
"Jest odwrotnie. W imię jedynie osobistych ambicji dzieli największą partię opozycyjną, jedyną, która może sprawić, że Donald Tusk straci władzę" - napisał.
"Mateuszu, rozumiem Twoje ambicje, to w polityce cecha bardzo ważna i potrzebna. Ale nie rozumiem, dlaczego mówisz, że nie możesz ich realizować w PiS. (...) Jesteś twarzą naszej partii, Twoi ludzie są wystawiani na pierwszą linię w mediach, Twoje projekty i pomysły były wspierane przez całe nasze środowisko. Czy ktoś kiedyś zablokował cokolwiek, co chciałeś zrobić? Nie, zawsze mogłeś liczyć na wsparcie całej partii" - dodał.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
W obronie Mateusza Morawieckiego natychmiast stanął
Marcin Horała
reprezentujący frakcję harcerzy. Zarzucił on Płażyńskiemu
"kłamstwa i manipulacje"
:
"Kłamiesz, wmawiając Mateuszowi Morawieckiemu w brzuch jakąś chorą osobistą ambicję. Był na przykład jednym z pierwszych potencjalnych kandydatów prezydenckich, który schował do kieszeni swoje osobiste ambicje i poparł kandydaturę Karola Nawrockiego. (...) Wykonał tytaniczną pracę w kampanii, aby Karola Nawrockiego wesprzeć. Tak samo, jak np. Przemysław Czarnek. Wiesz natomiast, kto takiej pracy nie wykonał? Ty" - napisał Horała.
"Ja też mam nadzieję, że pozostaniemy w PiS. Jest to niezwykle proste w realizacji - wystarczy, że przestaniecie nas wypychać. Po prostu nic nie róbcie. A my będziemy robić swoje i poszerzać bazę PiS o nowe osoby i środowiska. Każdy się zajmie tym, w czym się dobrze czuje i ma duże doświadczenie" - dodał Horała.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Kacper Płażyński partyjnemu koledze odpowiedział podczas wywiadu dla telewizji wPolsce24:
- Marcin Horała sugeruje, że nie angażowałem się w kampanię prezydenta Nawrockiego i nie brałem udziału w wiecach. Brałem udział w wiecach prezydenta Dudy i prezydenta Nawrockiego, ostatni raz w Starogardzie Gdańskim, ale rzeczywiście nie brałem udziału w dużym wiecu w Gdańsku na początku kampanii, bo moja żona dzień wcześniej z zewnętrznym krwotokiem była zawieziona karetką do szpitala. Miesiąc wcześniej urodziła trzecie, zdrowe dziecko, ale straciła mnóstwo krwi - zaznaczył Płażyński.
- Następne dni spędziłem z żoną i z moim nowonarodzonym dzieckiem w szpitalu. Myślę, że Marcin Horała o tym doskonale wie. (...) Nie będę mówił, jakie mam zdanie na temat polityków, którzy osobiste tragedie, dramaty wykorzystują do tego, żeby używać je jako pałki polityczne w taki perfidny sposób. Po prostu jest to obrzydliwe - podsumował.
Do dyskusji włączył się
Patryk Jaki
, który określany jest mianem jednego z liderów maślarzy. Stwierdził, że Marcin
Horała reprezentuje poziom facebookowego profilu Sok z Buraka
:
"Horała. Nie pierwszy raz. Rynsztok. Idealny dla Soku z Buraka" - skomentował Patryk Jaki.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Niedługo później do dyskusji włączył się popierający Mateusza Morawieckiego
Szymon Szynkowski vel Sę
k. Stwierdził, że ktoś taki jak Jaki "nie przekona żadnego nowego wyborcy do PiS ktoś, kto w swojej działalności politycznej zwiedził szereg partii z Platformą włącznie, a teraz obraża własnych kolegów z partii".
Wezwał go też, by zaczął pracować na rzecz PiS:
"Zaakceptowaliśmy Cię w naszej partii, Patryku, z całym Twoim złożonym politycznym życiorysem
, wybaczyliśmy błędy, właśnie idea szerokiego namiotu skłaniała nas do tego, by często nie zgadzając się z Twoim stylem i przekazem nie komentować tego publicznie. Nie pozwolimy, jednak byś teraz wykorzystując otwartość polityczną mojej formacji i nasze dobre serce paskudnie nas obrażał.
Przeproś, cofnij się i zacznij pracować dla PiS
, a nie na jego szkodę" - napisał Szymon Szynkowski vel Sęk.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Na słowa te odpowiedział Patryk Jaki, który odwołał się do wyników wyborczych, które osiąga:
"Kacpra i jego rodzinę natychmiast przeproście. Wstyd! Co do przekonywania kogokolwiek, to akurat moje wyniki od lat wychodząc poza bazę. Czego nie można powiedzieć o wielu Waszych ludziach" - zareagował Patryk Jaki.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Na gorącą wymianę zdań pomiędzy politykami PiS zareagował sam
Jarosław Kaczyński
. Wezwał on swoich partyjnych kolegów, by uspokoili emocje i wskazał, że
wróg znajduje się w innym miejscu, a nie wewnątrz partii
:
"Apeluję do moich koleżanek i kolegów
o chwilę oddechu i łyk zimnej wody
. Wróg jest w innym miejscu, a widząc tego rodzaju publiczne dyskusje, zaciera ręce. Czy naprawdę chcemy dostarczać naszym oponentom powodów do satysfakcji? W naszej partii są niestety tacy, którzy tę partię rozbijają, i są tacy, którzy dążą do tego, by nasze środowisko trwało i umacniało się. Trzeba jednak wciąż wierzyć, że istnieje możliwość porozumienia. Tylko zjednoczeni wygramy, a Polska potrzebuje dzisiaj realnego planu naprawy i strategii rozwoju na przyszłość. Polacy nam nie wybaczą, jeśli zaprzepaścimy tę szansę. Uchwalone reguły i decyzje Prezydium Komitetu Politycznego z 15 lipca br. obowiązują, ale nie oznacza to, że aktywność obecnych członków stowarzyszenia nie może przybrać innego, wewnątrzpartyjnego charakteru. Potrzebna jest tylko dobra wola i brak publicznych kłótni" - powiedział.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.