. Redaktor naczelny Republiki potwierdza, że negocjacje się toczyły, twierdzi jednak, że
zerwał je
, gdy dowiedział się o problemach firmy.
Kamil Dziubka i Jacek Harłukowicz
z Onetu ujawnili w swoim tekście
list intencyjny
w sprawie sprzedaży od 5 do 20% akcji Republiki Zondzie. List miał zostać podpisany przez Tomasza Sakiewicza
na początku grudnia 2025 roku
, kilka dni po tym, gdy jego pobyt w czterogwiazdkowym hotelu w Monako opłacił (według ujawnionej przez dziennikarzy faktury)
Przemysław Kral, szef Zondacrypto
. Kwota na fakturze za pobyt wynosi około 2300 euro, czyli niecałe dziesięć tysięcy złotych.
Wcześniej ujawniono, że do TV Republiki trafiało około
2/3 budżetu na reklamy telewizyjne
Zondacrypto, czyli
około 37,5 miliona złotych
. Reklamy giełdy miały pojawiać się na antenie średnio 18 razy dziennie.
Na Twitterze Tomasz Sakiewicz zarzucił dziennikarzom Onetu, że przedstawione przez nich dokumenty
zostały sfałszowane
.
"
W Monako byłem jeden dzień
, wracałem, jest to przypadek, z Szymonem Hołownią, a w czasie kiedy tam miałem mieszkać występowałem w studiu Republiki" - napisał szef Republiki. Dodał też, że kwoty z reklam Zondacrypto, jakie otrzymywała jego firma, były
siedmiokrotnie niższe
niż kwoty przedstawiane w mediach.
Sakiewicz twierdzi, że
negocjacje w sprawie sprzedaży części akcji Republiki
się toczyły, jednak zostały przez niego zerwane, gdy "z debaty sejmowej dowiedział się
o [Krala] problemach z UOKiK i prokuraturą"
. Tak wynika z wysłanego przez niego do Krala SMS-a, w którym zażądał "natychmiastowych wyjaśnień".
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Tej wersji wydarzeń
zaprzecza ówczesny prawnik Krala
, który w rozmowie z Onetem stwierdził, że to szef Zonda wstrzymał się z kupnem akcji Republiki.
- Ustaliliśmy, jak wyglądać będzie
proces dochodzenia do transakcji
, następnie nasza kancelaria przygotowała projekt listu intencyjnego, do którego prawnicy Republiki zaczęli nanosić swoje poprawki. 28 listopada wysłałem Republice projekt, a 2 grudnia otrzymałem od nich
ostateczną wersję listu podpisaną już elektronicznie
przez prezesa Sakiewicza. (…) Podpisany przez pana Sakiewicza list przekazałem panu Kralowi, ale
on wstrzymywał jego podpisanie
. Niedługo potem wyszły na jaw problemy Zondy z wypłatami dla inwestorów i wybuchła afera - powiedział prawnik, który zgodził się na rozmowę z dziennikarzami tylko pod warunkiem zachowania anonimowości.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Przypomnijmy, że kilka dni temu media informowały, że Przemysław Kral, którego Zondacrypto miała oszukać ludzi na
około 350 milionów złotych
, podjął współpracę z prokuraturą i został "
małym świadkiem koronnym"
.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.
Może się to wiązać się m.in. ze spadkiem inflacji, stabilizacją sytuacji po pandemii, a także wybuchu wojny na Ukrainie i wyhamowaniu wzrostu cen mieszkań. Zobacz więcej »