powołując się na udostępniony dokument, Żukowska, by móc odliczyć także kwotę w zeszłym roku wyjeździła ponad
33 tys. km.
Tym samym, by wyjeździć taki wynik, średnio
każdego dnia po okręgu wyborczym musiała przejechać 90 km
- wliczając w to soboty, niedziele i święta.
Fakt,
który opisuje sytuację, zwrócił uwagę, że
posłanka ma 1,7 km z biura poselskiego do kompleksu sejmowego przy ul. Wiejskiej.
Co istotne w oświadczeniu majątkowym z 2025 roku posłanka Lewicy
nie wykazała własnego samochodu
. Jedyną ruchomością, jaką dysponuje, jest
łódź kabinowa Bahia
. Przepisy jednak dopuszczają, by posłowie rozliczali kilometrówki nie tylko za jazdę własnym autem, ale także innym. Za przejazdy taksówkami Anna Maria Żukowska rozliczyła tylko 58 zł.
fot. X @Grzechu811
W 2025 roku parlamentarzyści nie musieli informować, gdzie i kiedy poruszali się autem, za które rozliczyli kilometrówki. Dopiero od 2026 roku obowiązują nowe zasady i miesięcznie będzie można odliczyć maksymalnie 1 725 zł.
Równie wysokie kilometrówki rozliczyli inni politycy startujący z Warszawy. Poseł Koalicji Obywatelskiej Piotr Kandyba rozliczył ponad 48 tys. zł. Tym samym musiał przejechać 42 tys. km, a poseł PiS Piotr Uściński ponad 38 tys. zł, czyli musiał przejechać ponad 33 tys.km.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.