świadczenia medyczne w Warszawskim Szpitalu Południowym
miał zarobić
1,6 mln złotych
. Okazało się też, że jest politykiem Koalicji Obywatelskiej. Media dotarły do wewnętrznej dokumentacji szpitalnej i grafików Dawida Kacprzyka za 2025 rok, z której wynika, że często mimo dyżurów wynikających z grafiku, lekarz miał pojawiać się w innych miejscach, np.brał udział w wywiadach telewizyjnych, czy spotkaniach z innymi politykami. Sprawę bada już Naczelna Izba Lekarska.
Pojawiły się też informacje, że w Warszawskim Szpitalu Południowym działała
szybka ścieżka do badań i salonik dla VIP-ów
, która przeznaczona była dla polityków Koalicji Obywatelskiej i ich rodzin. Pracownicy szpitala mieli nazywać to
"prywatną przychodnią Dawida Kacprzyka":
Teraz do sprawy odniósł się także
Roman Giertych
, który stwierdził, że
nie wierzy w doniesienia serwisu należącego do Krzysztofa Stanowskiego
:
"Czy pamiętacie pół miliona na szpitale, gdzie leczyły się kolana Jarosława Kaczyńskiego? Brak wyjaśnienia tej sprawy i ukarania winnych skutkuje tym, że chętnych do powielania patologii zjawia się więcej. Zabetonowana przez PiS prokuratura unika takich spraw jak ognia. Wszystkie takie zjawiska należy tymczasem bezwzględnie ścigać, bo będą się powtarzać" - napisał.
"Natomiast panu Stanowskiemu nie wierzyłbym na grosz. Ich tekst może równie dobrze być fejkiem albo przesadą" - dodał.
Później stwierdził, że
jest tyle lat w polityce, że raczej wiedziałby o istnieniu saloniku VIP dla polityków
w szpitalach warszawskiego samorządu. Dodał też, że jeśli faktycznie tak było, to należy się temu przyjrzeć:
"Jestem w polityce tyle lat, mieszkam w Warszawie, a o żadnym saloniku VIP dla polityków w szpitalach warszawskiego samorządu nigdy nie słyszałem. Jeśli ślady takiej działalności byłego radnego KO zostałyby stwierdzone, to trzeba to bezwzględnie ścigać" - napisał.
Na koniec stwierdził, że należy zająć się działalnością Funduszu Sprawiedliwości:
"Patologia polegająca na wpłatach z Funduszu Sprawiedliwości na szpitale gdzie leczyły się kolana prezesa PiS, które to wpłaty dawały mu pierwszeństwo i szczególne traktowanie to zwykła korupcja, która jest zjawiskiem nawet groźniejszym niż przywileje dla poszczególnych osób, ale nie połączone z wpłatami. Niestety Zespół ds. Funduszu Sprawiedliwości akurat tej sprawy nie rozwiązał. Może teraz będzie okazja, skoro taki temat interesuje opinię publiczną" - napisał.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.
Członkowie Ruchu Obrony Granic udali się wczoraj do Berlina, gdzie chcieli postawić krzyż upamiętniający ofiary drugiej wojny światowej. Zobacz więcej »