Logo
  • DONALD
  • POSEŁ LEWICY ZATRZYMANY PODCZAS PROTESTÓW W KATOWICACH, POLICJA TWIERDZI, ŻE BYŁ AGRESYWNY

Poseł Lewicy zatrzymany podczas protestów w Katowicach, policja twierdzi, że był agresywny

25.10.2020, 09:05
Wczoraj w całej Polsce kontynuowano
protesty przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego.
Według danych policji i urzędów, demonstracje odbyły się w ponad 90 miastach, m.in. w Warszawie, Gdańsku, Lublinie, Poznaniu, Toruniu i Wrocławiu.
W Katowicach w proteście wzięli udział m.in. posłanka KO
Monika Rosa
, europoseł
Łukasz Kohut
i wicemarszałek Senatu
Gabriela Morawska-Stanecka
. Na Twitterze informowali, że policja bez powodu używała siły.
Towarzyszył im
poseł Lewicy, Maciej Kopiec, który został zatrzymany przez policję. 
"Po informacji o zatrzymaniu, zglebowaniu, podarciu ciuchów, zniszczeniu okularów, wsadzeniu do suki, przewiezieniu kilku kilometrów, wyrzucono mnie z radiowozu pod komenda wojewódzka policji"
- napisał na Twitterze. 
Według relacji posła, został zatrzymany, gdy "próbował realizować interwencję poselską", gdy przed katedrą zobaczył człowieka wyciąganego z grupy przez policję. 
- Jako poseł mam prawo podejść do policji i zapytać, jaki jest powód tego, że podejmuje czynności wobec obywateli, co zrobiłem: powiedziałem, że jestem posłem. Był obok mnie europoseł Łukasz Kohut.
Pytaliśmy, dlaczego ci ludzie są poddawani czynnościom, po czym zostałem odepchnięty
, po czym próbowałem się dostać do tego kotła, aby zrealizować interwencję poselską.
Nie byłem agresywny. Byłem zaniepokojony działaniami policji,
ponieważ ten protest dzisiaj jest pokojowy, a policja chroni nie obywateli, a budynki, a obywatele są przez nią napadani na ulicy - tłumaczy Maciej Kopiec. 
-
Grupa sześciu policjantów powaliła mnie na ziemię, choć krzyczałem, że jestem posłem.
Skuli mnie z tyłu, wsadzili mnie do suki i powiedzieli, że jestem zatrzymany, choć nie mieli prawa tego zrobić. Marszałkini Senatu Gabriela Morawska-Stanecka przykładała do szyby swoją legitymację, pytała gdzie mnie wywożą, nie powiedzieli - relacjonuje. 
- Zostałem wywieziony (…) na zamknięty parking komendy wojewódzkiej w Katowicach i tam mnie z radiowozu wyrzucono, odmawiając wylegitymowania się. 
Na Twitterze pojawiły się nagrania:
Do sprawy odniosła się już śląska policja. 
"Policjanci w Katowicach interweniowali wobec Posła Macieja Kopca, który
zaatakował mundurowych, kopał w tarcze, odmówił podania swoich danych
, mężczyzna dopiero w radiowozie, w trakcie doprowadzenia do KMP, wylegitymował się, po spisaniu jego danych policjanci zakończyli czynności" - napisano na Twitterze.
"Na zdjęciu z 7:49 PM
Pan Poseł skarży się, że został poturbowany i podarto mu ubrania,
a na kolejnym z 8:47 PM, gdy Pan Poseł pozuje do zdjęć nie widać potarganego ubrania.
Samopoczucie dobre. Pamiętajmy, że nietykalność policjantów jest równie wartościowa jak nietykalność posła
" - tłumaczy z kolei Polska Policja. 
"
Jak można tak perfidnie kłamać
po tym, jak odstawiliście reżimową szopkę? Kwestionujecie to,co zrobiliście bo było to NIEZGODNE Z PRAWEM. Gdyby wszystkie czynności były legalne, zostałbym zatrzymany a nie wypuszczony po tym, jak Was oświeciło,co robicie!" - odpowiada poseł Kopiec. 
"Podejmowałem interwencję w ramach swoich kompetencji wobec policjantów podejmujących czynności wobec obywatela! Próbowałem zapytać jaki jest ich powód podając swoje dane!
Podałem informacje, ze jestem posłem, policjant odpowiedział "ch*j nie poseł"!".
 
- Poseł Maciej Kopiec zaczął kopać w tarczę, potem odmówił podania danych osobowych; dlatego policjanci chcieli go przewieźć do komendy, aby potwierdzić te dane. Dopiero, gdy był w radiowozie, nie był w świetle fleszy, pokazał dokumenty, zaproponowano mu możliwość skorzystania z pomocy medycznej - odmówił - i zażalenia na wszystkie czynności. Gdy policjanci potwierdzili w systemach jego dane, został natychmiast wypuszczony - mówi z kolei
podinspektor Aleksandra Nowara
, rzeczniczka śląskiej policji. 


Hej, jesteś na Donald.pl

Donald to więcej zdrowego rozsądku w polskich mediach. Opisujemy ważne wiadomości z dystansem, bo wszyscy potrzebujemy trochę dystansu i oddechu.

Dlaczego warto nas wspierać na Patronite?

1. Bo pójdziemy w twoim imieniu tam, gdzie ty nie możesz i napyskujemy tak, jak tobie nie wypada.

2. Bo zaczął się kryzys i nie powstanie teraz nic lepszego. Media będą się dalej degenerować i mówić to, za co ktoś zapłacił, udając że to nie reklama.

3. Bo wspierasz dziennikarstwo wolnościółkowe, a w korpomediach jest dziennikarstwo klatkowe. Nasze jest zdrowsze.

Kliknij, przeczytaj, rozważ: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA