pokazał na Twitterze zdjęcie przychodni lekarskiej, w której pracuje jego mama. Na murze widać napisy wykonane sprayem:
"Masz w domu robactwo, to na pewno prawactwo"
oraz "śmieć = prawak".
"Przychodnia lekarska, miejsce pracy mojej mamy, napis pod oknem jej gabinetu. Ech...
A można było zadzwonić, umówić się, powiedzieć mi w twarz co tam się o mnie sądzi
" - napisał Dziambor.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Fani Dziambora o dewastację obwiniają "lewicę". Niektórzy komentujący sugerują jednak, że lepiej nie dorabiać do tego "zbytecznej ideologii". Jeszcze inni wskazują, że poseł "niepotrzebnie bierze to personalnie".
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.