Logo
  • DONALD
  • GDAŃSK: URZĘDNIK ODPOWIEDZIALNY ZA WYNAJEM OWIEC ZA 150 TYS. ZŁ OKAZAŁ SIĘ WSPÓLNIKIEM WŁAŚCICIELA ZWIERZĄT

Gdańsk: urzędnik odpowiedzialny za wynajem owiec za 150 tys. zł okazał się wspólnikiem właściciela zwierząt

16.08.2022, 16:30
Na początku sierpnia informowaliśmy, że
Gdański Zarząd Dróg i Zieleni
zamierza przeprowadzić eksperyment na łące nad Opływem Motławy znajdującej się na Olszynce. Zamiast pracowników z kosami spalinowymi będzie można tam zastać
15 owiec typu wrzosówka.
Miały one pełnić funkcję
żywych kosiarek.
Koszt przedsięwzięcia to
150 tys. złotych:
Kilka dni temu
owce faktycznie pojawiły się na łące
. Przetarg na realizację trzymiesięcznego projektu wygrała firma Kamiś z gminy Przywidz. Co ciekawe całe postępowanie przetargowe trwało jedynie kilka dni. Osoby chętne do wzięcia udziału w przetargu miały jedynie
3 dni na przygotowanie i złożenie oferty
. Dzień po zakończeniu konkursu wybrano wykonawcę zlecenia, zaś dwa dni później owce pojawiły się na łące.
Sytuacja wywołała wiele komentarzy. Radni nie kryją swoich wątpliwości:
- Jest dla mnie rzeczą ciekawą, że ktoś, kto nie wiedział, czy wygra przetarg, 4 sierpnia otrzymuje informację o wygranej i w ciągu dwóch dni zdążył zakupić kamery, ogrodzenia i zaangażował 15 zwierząt do pracy - mówił radny PiS Andrzej Skiba.
Urzędnicy przekonują, że
postępowanie konkursowe przebiegało zgodnie z przepisami,
jednak  w związku z kontrowersjami rzecznik prezydent Gdańska zapowiedział kontrolę postępowania:
- Żeby nikt już nie obrzydzał tego tematu i wszystko było jasne, pani
prezydent zarządziła kontrolę w Gdańskim Zarządzie Dróg i Zieleni,
która sprawdzi, czy wszystko zostało przeprowadzone zgodnie z procedurami - mówił Daniel Stenzel.
Co ciekawe dziennikarz Radia Zet Maciej Bąk poinformował dziś, że
gdański urzędnik odpowiedzialny za postępowanie jest wspólnikiem biznesowym właściciela owiec.
Istotne jest to, że do przetargu stanęła firma - Kamiś, która na co dzień zajmuje się przygotowywaniem placów budowy czy serwisem pojazdów. Przedsiębiorstwo nie posiada własnych owiec, w związku z tym
pożyczyło je bezpłatnie od prawowitego właściciela.
Owcami opiekuje się syn właściciela zwierząt. Według właściciela zwierząt, jego syn pracuje jako wolontariusz i nie otrzymuje wynagrodzenia. GZDiZ oficjalnie sprawy nie komentuje, a w jednostce trwa obecnie kontrola Biura Audytu i Kontroli Urzędu Miejskiego:

Dokarm kaczkę przez internet

Dzięki, że jesteś na Donald.pl. Zobacz nasz manifest na Patronite, dowiedz się co próbujemy zrobić i czy chcesz być tego częścią:

https://patronite.pl/donaldpl

* Sprawdź nasz kanał na Telegramie - codziennie wysyłamy tu najważniejsze wiadomości: https://t.me/donaldplnews

STRONA GŁÓWNA »

Źródła:

2. https://twitter.com/MaciejBk1/status/1559527904970776576https://twitter.com/MaciejBk1/status/1559527904970776576
Pokaż więcej (6)
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA