Logo
  • DONALD
  • POSŁANKA PIS MÓWIŁA W SEJMIE O "PRODUKCJI DZIECI" PRZEZ IN VITRO I W INTERNECIE SIĘ ZAGOTOWAŁO

Posłanka PiS mówiła w Sejmie o "produkcji dzieci" przez in vitro i w internecie się zagotowało

26.05.2023, 07:30
Podczas wczorajszego posiedzenia
Sejm
na wniosek Koalicji Obywatelskiej dyskutował o
sytuacji kobiet w Polsce.
Posłanki opozycji wytykały rządowi m.in. złą opiekę lekarską, brak refundacji in vitro, niskie emerytury i wciąż istniejące nierówności w wynagrodzeniach kobiet. 
Głos w debacie zabrała również posłanka PiS
Barbara Bartuś
, której słowa o in vitro wywołały wiele emocji na sali sejmowej.
- Totalna opozycja próbuje zrobić z kobiet, po pierwsze, osoby jakby niepełnosprawne, które nic nie potrafią, którym wszystko trzeba załatwić. Walkę o prawa kobiet, szanowne panie, ograniczacie do walki o antykoncepcję, o prawo do aborcji, czyli do zabijania dzieci, które już zostały poczęte. Jednocześnie krzyczycie, że tak mało dzieci się rodzi. Jeszcze jedno. Początek dzisiejszej debaty dotyczył prawa do dofinansowania produkcji człowieka, czyli procedury
in vitro
.
To nie jest metoda walki z bezpłodnością. To jest produkcja człowieka
- mówilła Bartuś. 
- Natomiast Prawo Sprawiedliwość, po pierwsze, duże nakłady finansowe, o których tu było mówione, kieruje właśnie na walkę z niepłodnością - stwierdziła.
Słowa posłanki wywołały wiele
komentarzy
, zarówno wśród polityków, jak dziennikarzy. 
"Podczas debaty o prawach kobiet posłanki PiS nie rozumieją znaczenia słów
reprodukcja
 i
prawa reprodukcyjne
 i myślą, że to synonim słowa
produkcja
" - napisała
Monika Rosa
z Nowoczesnej.
"Posłanka PiS Barbara Bartuś mówi, że dzieci poczęte metodą in vitro są "produkowane". Jest to najlepszy przykład, jak PiS nawet dzieci umie dzielić na lepsze i gorsze. Skandaliczne słowa, za które skierujemy skargę do komisji etyki poselskiej" - stwierdziła z kolei
Magłorzata Tracz
z Zielonych.
Zgłoszenie posłanki PiS do Komisji Etyki Poselskiej zapowiedziała także
Lewica
. Podczas konferencji prasowej posłanki partii przypominały, że PiS wycofał rządowy program refundacji in vitro. 
- Taka wypowiedź jest nie tylko głupia, ale i szkodliwa. Szczególnie, kiedy jest to mówione przez posłankę. Strach się bać - mówiła dziennikarzom Wanda Nowicka. - A in vitro to jedyna, skuteczna metoda leczenia niepłodności, a która właśnie przez PiS została ograniczona i poddana nieustannemu hejtowi. Cały czas słyszymy antynaukowe i absurdalne wypowiedzi, które nie tylko o nas źle świadczą, ale przede wszystkim są szkodliwe dla Polek i Polaków. Nie ma na to naszej zgody. Lewica stawia na in vitro i rok temu złożyłam projekt ustawy dotyczącą refundacji dla tej metody leczenie niepłodności.  
-
PiS-owskie dyrdymały na temat in vitro powinny zostać wystrzelone w kosmos i nigdy na Ziemię nie wracać.
Metoda in vitro jest sprawdzona na świecie i dzięki niej urodziło się już około 10 mln dzieciaków na świecie, co roku rodzi się ich około pół miliona. W Polsce dzięki rządowemu programowi, który PiS wycofał, urodziło się około 22 tysięcy dzieciaków. Dzięki 25 programom samorządowym rodzą się kolejne, około 3 tysięcy na jeden samorząd. To jest kilkadziesiąt tysięcy dzieciaków i spełnionych marzeń rodziców. Niektórzy rodzice nie mogą mieć dzieci w sposób tradycyjny, dlatego też in vitro jest dla nich jedyną szansą. A pani z PiS pozbawiła takich ludzi godności, co jest niewybaczalne. Jak mają się czuć rodziny, które mają dzieci z in vitro? Jak mają się czuć osoby poczęte za pomocą tej metody? To jest straszne i bezczelne i nigdy w polskim Sejmie nie powinno się pojawić - mówiła
Joanna Scheuring-Wielgus
.
- Dziś w przededniu Dnia Matki PiS po raz kolejny pokazało swoją prawdziwą twarz. Ona nie jest prorodzinna, ta twarz pluje na kobiety, które zostały matkami dzięki in vitro. Odbiera ten szansę tym kobietom, które matkami zostać nie mogą. PiS niczego się nie ucz, kilka miesięcy temu opinię obiegły informacje na temat fragmentu podręcznika do HiT-u, w jej fragmencie profesor Roszkowski pisał dokładnie te same słowa, że in vitro to produkcja człowieka. Nie, chcemy powiedzieć wszystkim dzieciom urodzonym dzięki tej metodzie i ich rodziców, że mają nasze pełne wsparcie.
Składamy wniosek do Komisji Etyki na posłankę Barbarę Bartuś
za jej skandaliczne słowa na temat metody in vitro. Słowa mogą ranić, a słowa wypowiadane z sejmowej mównicy mogą sprawić realną krzywdę - zapowiedziała
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk
.
Słowa posłanki PiS komentował dziś też
Grzegorz Schetyna
na antenie RMF FM. 
- To, w jaki sposób posłanki PiS opisywały in vitro podczas debaty sejmowej jest głęboko uwłaczające i nikczemne. Jeżeli nie uda się wprowadzić ustawy przed wyborami, to zrobimy to od razu po wygranych wyborach. Jest to nasze twarde zobowiązanie - zapowiedział. 
 

Hej, przypominamy tylko:

1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.

2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.

3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.

4. Jeżeli chcesz Donalda bez reklam, dołącz do naszych patronów: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »

Źródła:

1. https://twitter.com/KrzyLuft/status/1661836604023906319?s=20https://twitter.com/KrzyLuft/status/1661836604023906319?s=20
2. https://twitter.com/GoTracz/status/1661689645913063426?s=20https://twitter.com/GoTracz/status/1661689645913063426?s=20
Pokaż więcej (5)
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA