
Fot. Unsplash/ Business Insider
Dzietność w Japonii
spada bez przerwy od 1982
i jest jedną z najniższych na świecie. Rząd w Tokio alarmuje, że jeśli tego trendu nie uda się zmienić do 2030 roku, to
będzie on już nieodwracalny.
Według oficjalnych rządowych statystyk
dzieci stanowią 10,8%
spośród 122,5 mln populacji Japonii. Wśród krajów z liczbą obywateli powyżej 40 mln tylko Korea Południowa notuje gorszy wynik, z odsetkiem dzieci na poziomie 10,2%. Z tego powodu władze Japonii uznają działania
mające zwiększyć liczbę narodzin
za priorytet.
Zgodnie z danymi opublikowanymi
z okazji japońskiego Dnia Dziecka
, obchodzonego 5 maja, w kraju mieszka 13,29 mln dzieci poniżej 15. roku życia. Jest to
spadek o 350 tys.
względem roku poprzedniego. Kurczącą się liczbę dzieci widać też przy porównaniu liczebności poszczególnych grup wiekowych. Dzieci w wieku 12-14 lat żyje w Japonii 3,09 mln, podczas gdy w wieku 0-2 już tylko 2,13 mln. Do danych tych zaliczani są również
żyjący w Japonii cudzoziemcy
.
Odsetek dzieci na poziomie 10,8% populacji to
najgorszy wynik od 1950 roku
, kiedy japoński rząd zaczął gromadzić informacje na temat populacji. Od 1982 roku populacja dzieci w Japonii spada co roku i obecnie jest już
niemal trzy razy niższa
od rekordowego roku 1954, kiedy w kraju żyło około 30 mln dzieci.