
Fot. East News
Najszybciej wyludniającym się miastem w Polsce jest
Łódź
- wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. W 2002 roku liczba mieszkańców tej miejscowości wynosiła ponad
785 tys.
, natomiast w 2023 roku było to "jedynie"
655 tys.
Oznacza to, że na przestrzeni 21 lat liczba ludności w Łodzi zmniejszyła się o blisko 130 tys.
Na drugiej pozycji w zestawieniu uplasowały się
Katowice
, które w 2002 roku były zamieszkiwane przez ponad 325 tys. osób. Dane pokazują, że w 2023 roku mieszkało tam nieco ponad
279 tys. osób.
Różnica wynosi więc blisko 46 tys. mieszkańców.
Podium zamyka
Bytom
, który w 2002 roku był zamieszkiwany przez ponad 192 tys. osób. W 2023 roku było to niespełna
149 tys.
Oznacza to, że na przestrzeni 21 lat liczba mieszkańców zmniejszyła się diametralnie. Różnica wynosi nieco ponad 43 tys.
Problem ze zmniejszającą się populacją ma również
Częstochowa
, która niegdyś liczyła 250 tys. mieszkańców. W 2023 roku było to "jedynie"
207 tys.
Duże zmiany można zauważyć także w
Bydgoszczy
, gdzie przed laty mieszkało 372 tys. osób. Dane pokazują, że
ubyło tam ponad 43 tys. mieszkańców
.
Problem dotyczy także
Sosnowca
, gdzie w 2002 roku mieszkało 231 tys. osób. Do 2023 roku liczba ta zmniejszyła się do
188 tys.
Zmiany obserwowalne są również w przypadku
Zabrza
, które w 2002 roku było zamieszkiwane przez 194 tys. osób, natomiast w 2023 było to 154 tys.
Kolejnym miastem, gdzie zaszły wielkie zmiany, jest
Poznań
. W 2002 roku mieszkało tam ponad 577 tys. osób, natomiast do 2023 roku liczba ta zmniejszyła się do
540 tys.
W przypadku
Radomia
spadek wynosił ponad 32 tys. - z 229 tys. w 2002 roku do
196 tys.
w 2023 roku.
Gliwice
były zamieszkiwane przed laty przez ponad 202 tys. osób, natomiast w 2023 roku było to
196 tys.
W ujęciu procentowym najbardziej wyludniają się miasta na Pomorzu
. Na pierwszej pozycji znalazło się
Władysławowo
, gdzie pomiędzy 2002 a 2023 rokiem został zaobserwowany spadek liczby mieszkańców o 36,7 proc.
Trudna sytuacja dotyczy także
Helu
, gdzie na przestrzeni lat ubyło 34,6 proc. mieszkańców. Liczba mieszkańców
Jastarni
zmniejszyła się natomiast o 33,7 proc. Problem zauważalny jest również w
Pieszycach
na Dolnym Śląsku, gdzie liczba mieszkańców zmniejszyła się o 29 proc.
Nie inaczej jest w przypadku miejscowości
Kleszczele
na Podlasiu, gdzie pomiędzy 2002 a 2023 rokiem liczba ludności zmniejszyła się o 28,5 proc. W przypadku miasta
Zawadzkie
na Górnym Śląsku spadek wyniósł 26,7 proc.
W
Dęblinie
liczba mieszkańców zmniejszyła się o 26,3 proc., natomiast w miejscowości
Zdzieszowice
w województwie opolskim - o 25,1 proc. Problem zauważalny jest również w
Działoszycach
oraz
Wodzisławiu
w województwie świętokrzyskim, gdzie spadek wyniósł kolejno 24,4 proc. i 24 proc.
Eksperci zauważają, że sytuacja jest związana nie tylko z
migracją mieszkańców do dużych ośrodków miejskich
, takich jak Warszawa czy Kraków, ale również z
pogarszającą się sytuacją demograficzną
. W 2024 roku liczba żywych urodzeń była najniższa od zakończenia II wojny światowej i wyniosła
252 tys.
Było to o ponad 20 tys. mniej niż w roku poprzedzającym.