na wniosek osób kojarzonych z ks. Stryczkiem. Na jej miejsce od razu zaproponowano kandydaturę Babiarza, który
czekał pod drzwiami
.
Nowy prezes spotkał się już z pracownikami Wiosny, które podobno przebiegło w niezbyt przyjemnej atmosferze.
- Na spotkaniu z nowym prezesem towarzyszyło nam dużo emocji. Dla nas wszystkich to olbrzymie zaskoczenie. Ksiądz wyraźnie
niewiele wiedział o naszej organizacji
, żartował, że w ogóle nie zna ks. Stryczka. My się z tego po prostu śmialiśmy. Co tu można więcej powiedzieć?
Pewnie nasi ambasadorzy i główni sponsorzy się wycofają
. Póki co żądamy natychmiastowych wyjaśnień - mówi Onetowi pracownik Wiosny.
-
Znów panuje atmosfera zagrożenia. Kilka osób się popłakało
. Ksiądz odpowiada gładkimi zdaniami w kółko to samo. Wszyscy jesteśmy w szoku, tego nie da się opisać - dodaje.
Stryczek opuścił Stowarzyszenie po reportażu Onetu, z którego wynikało, że
dręczył i poniżał swoich pracowników
. Sam twierdził wtedy, że "zrobiono z niego potwora" i nie chciał nikogo przepraszać.
Pisaliśmy o tym tutaj:
Niedawno
Gość Niedzielny
poinformował, że kontrola Państwowej Inspekcji Pracy w Stowarzyszeniu Wiosna
nie potwierdziła zarzutów pod adresem Stryczka
. Jak informuje Onet, w Prokuraturze Okręgowej w Krakowie w
ciąż prowadzone jest jednak śledztwo ws. mobbingu w stowarzyszeniu
.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.