Logo
  • DONALD
  • RYBNIK: LEŚNICY ZNALEŹLI W LESIE AGUTI, TAKIEGO MNIEJSZEGO KUZYNA KAPIBARY, I NIE MAJĄ POJĘCIA JAK SIĘ TAM ZNALAZŁ

Rybnik: leśnicy znaleźli w lesie aguti, takiego mniejszego kuzyna kapibary, i nie mają pojęcia jak się tam znalazł

10.04.2026, 14:45
Fot. East News/ Facebook: @NadlesnictwoRybnik
Pod koniec marca w
okolicach Kłokocina, na terenie Nadleśnictwa Rybnik
, przechadzająca się po lesie kobieta zobaczyła spacerujące
aguti, ssaka pochodzącego z Ameryki Południowej.
Natychmiast powiadomiła leśników, którzy początkowo niedowierzali w obecność zwierzęcia tego gatunku niedaleko Rybnika.
- Aguti pojawiło się na drodze leśnej w okolicach przejazdu kolejowego Rybnik Sygnały, stacji kolejowej w Gotartowicach. Tam zaobserwowała go pani, która biegała w lesie. Poinformowała nas. Powiedziała, że "wiem jak to zabrzmi, ale spotkałam aguti w lesie". No ja
już różne rzeczy słyszałem od ludzi, którzy dzwonią i zgłaszają
, ale wysłała mi zdjęcie - powiedział
Kacper Paturej
, starszy specjalista służby leśnej Nadleśnictwa Rybik, w rozmowie z portalem Radio90.pl.
Zwierzę okazało się być
agresywne
, leśnicy zwrócili się więc z prośbą o pomoc do
Anny Banaszek-Wycisk z Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Raciborz
u, która już wcześniej pomagała służbom w takich sytuacjach. Ostatecznie, dzięki współpracy leśników z Banaszek-Wycisk i grupą przyrodników, zwierzę udało się złapać za pomocą specjalnego podbieraka i przewieźć do
leśnego pogotowia dla zwierząt w Mikołowie
.
Aguti to
podobny do kapibary
, ale sporo od niej mniejszy, gryzoń, który występuje w Ameryce Południowej - od południowego Meksyku aż po południowo-wschodnią Brazylię.
- Myślę, że żadna inwazja aguti nam nie grozi. To było jedno. I myślę, że to po prostu był jakiś
albo efekt ucieczki z hodowli
, albo ktoś po prostu się w jakiś sposób pozbył zwierzęcia. Nie jesteśmy w stanie do końca tego zweryfikować, w jaki sposób on się pojawił w lesie. Najważniejsze jest to, że obecnie
jest zabezpieczony
i jest przekazany do leśnego pogotowia i następnie będą podejmowane decyzje, czy
spróbować go przekazać do ogrodu zoologicznego
, czy on pozostanie tam w Mikołowie - podsumował zdarzenie Paturej.

Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.

Hej, przypominamy tylko:

1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.

2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.

3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.

4. Jeżeli chcesz Donalda bez reklam, dołącz do naszych patronów: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA