
Fot. Facebook: @KPPSPBEDZIN
Ministerstwo Finansów zaproponowało
wzrost płac w sferze budżetowej
, w tym w służbach mundurowych, o 3% w 2027 roku. To
pięciokrotnie mniej
, niż oczekiwaliby tego związkowcy. Równocześnie pod znakiem zapytania stanęły podwyżki w kolejnych latach.
Ministerstwo podkreśla, że podwyżka płac o 3% jest
większa, niż przewidywana przyszłoroczna inflacja
, która ma wynieść 2,5%. Tymczasem organizacje pracownicze: Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych, Forum Związków Zawodowych i NSZZ "Solidarność" oczekują podniesienia stawek w budżetówce
o 15%.
Związkowcy uważają, że proponowana przez rząd podwyżka nie jest wystarczająca, by
poprawić sytuację finansową
m.in. państwowych strażaków i policjantów. Ich zdaniem rządowa propozycja pogłębi
różnice między zarobkami
w sektorze budżetowym, a tymi na rynku prywatnym, co jeszcze bardziej uwidoczni
braki kadrowe
w służbach.
Na razie wysokość podwyżek zaproponowanych przez ministerstwo będzie przedmiotem rozmów
w Radzie Dialogu Społecznego
, w której zasiadają przedstawiciele rządu, pracowników i pracodawców. Ostateczna wysokość podwyżek znajdzie się w przyszłorocznej ustawie budżetowej.
Niepokój wśród pracowników budżetówki budzi również zapowiedź Ministerstwa Finansów, zgodnie z którą w budżecie na kolejne lata
nie będzie miejsca na podwyżki
w administracji publicznej. Pojawiają się jednak
nieoficjalne informacje
, że zamrożenie podwyżek mogłoby dotknąć całej sfery budżetowej, jednak na razie nie podjęto żadnej decyzji w tej sprawie.