To jedna z miejscowości, które najmocniej ucierpiały w powodzi w 2024 roku. Rzecznik rządu,
Adam Szłapka
, uważa, że nigdy
nie da się w pełni zabezpieczyć
przed skutkami katastrof naturalnych.
W poniedziałek, 17 sierpnia, między 15:00 a 15:30 w Głuchołazach spadło
38 litrów wody na metr kwadratowy
. Jak mówił w rozmowie z lokalnymi mediami burmistrz miasta,
Paweł Szymkowicz
, sieć kanalizacyjna nie była w stanie przyjąć takiej ilości wody, dlatego doszło do
zalania m.in. szpitala
i posesji mieszkalnych.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Politycy opozycji zarzucają rządowi, że po powodzi z 2024 roku
nie zrobił wystarczająco dużo,
aby zabezpieczyć Głuchołazy przed przyszłymi katastrofami.
"
Ponad 360 milionów
złotych miało popłynąć do Głuchołaz na odbudowę po powodzi.
Donald Tusk i Marcin Kierwiński
ogłaszali sukces i przekonywali, że miasto będzie lepiej zabezpieczone. Tymczasem po jednej gwałtownej ulewie mieszkańcy znów walczą z wodą, a ulice i posesje zostają zalane. To nie jest powód do świętowania, tylko
do rozliczenia
. Tusk i Kierwiński powinni wyjaśnić, dlaczego mimo ogromnych środków mieszkańcy nadal
nie mogą czuć się bezpiecznie" -
napisała
Katarzyna Czochara
posłanka i wiceszefowa PiS w województwie opolskim.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
"Znowu zalewa Głuchołazy na Opolszczyźnie!
Wzywam rząd do natychmiastowej pomocy
mieszkańcom. Pobudka Donald Tusk, Marcin Kierwiński, MSWiA!" - dodał poseł PiS,
Marcin Ociepa.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Rzecznik rządu, Adam Szłapka, na antenie Polsat News odniósł się do oskarżeń o bezczynność rządu.
- To nie jest tak, że tylko w Polsce występują ekstremalne zjawiska pogodowe. 15-minutowe ulewy, które są niszczycielskie, które wywołują kataklizmy,
zdarzają się nie tylko w Polsce
, i tak, trzeba zrobić wszystko, żeby przed tymi sytuacjami się zabezpieczyć, ale
nie zawsze się da zabezpieczyć przed huraganami
, przed ulewami, przed trzęsieniami ziemi - powiedział Szłapka, tłumacząc, że rząd inwestuje m.in. w odbudowę wałów powodziowych w Głuchołazach, jednak miejscowość była
zaniedbana pod tym względem "przez lata".
- Trudno zarzucać
na przykład rządowi Japonii
, że nie zabezpieczył wszystkiego przed trzęsieniem ziemi (…) Gigantyczne tragedie się
dzieją w różnych miejscach świata
w ciągu 10-15 minut (…) 15-minutowa ulewa może wywołać kilkunastominutową powódź, ponieważ ta woda się nie rozpłynie po strumieniach, po rzekach, tylko idzie olbrzymią falą - powiedział rzecznik rządu, podkreślając, że władze
nie bagatelizują ryzyka
i pomogą poszkodowanym mieszkańcom.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.