
fot. Instagram @zelenskyy_official, @michael.fedorov
Od czasu inwazji Rosji
w Ukrainie obowiązuje stan wojenny
, co oznacza
zawieszenie wyborów
. Teraz jednak
były minister obrony Ukrainy Mychajło Fiodorow
wezwał do
przeprowadzenia wyborów prezydenckich w czasie wojny
. Polityk stwierdził, że demokracja nie może być uzależniona od wojny, a tym samym od Rosji, dlatego też w Ukrainie powinny odbyć się wybory:
- Musimy odpowiedzieć na podstawowe pytanie: jak powinno funkcjonować państwo, jeśli wojna trwa latami? A co, jeśli wojna potrwa jeszcze rok? Dwa? Trzy? Czy Rosja faktycznie może uzyskać prawo do decydowania, kiedy Ukraińcy będą mogli ponownie wybrać swój rząd? Jestem przekonany, że nie.
Demokracja nie może być zakładnikiem Rosji
. Walczymy właśnie dlatego, że chcemy pozostać wolnym państwem europejskim - powiedział Mychajło Fiodorow, cytowany przez Ukraińską Prawdę.
Dodał, że może być to trudne do organizacji, ale nie niemożliwe:
- Ukraina musi znaleźć prawny, bezpieczny i realistyczny mechanizm, który umożliwi jej przywrócenie pełnoprawnego procesu demokratycznego nawet w obliczu przedłużającej się wojny. To trudne. Musimy zapewnić prawo do głosowania wojskowym, milionom Ukraińców za granicą i ludziom na froncie. Musimy zapewnić bezpieczeństwo procesu wyborczego, niezależność instytucji i zaufanie do wyników. Ale
złożoność nie oznacza niemożliwości
. Ukraina wielokrotnie dokonała tego, co świat uważał za niemożliwe - powiedział.
Fiodorow zauważył, że
korupcja panująca w Ukrainie jest jednym z czynników osłabiających wysiłek wojenny
tego kraju, a sama Ukraina stoi w obliczu "systemowego kryzysu zarządzania" i "boi się zmian".
Przypomnijmy, Mychajło Fiodorow został
zwolniony ze stanowiska w lipcu
, zaledwie sześć miesięcy po nominacji. Jego dymisja wywołała protesty w całym kraju, ponieważ był on uważany za polityka, który usprawnił działanie resortu, skutecznie kierował walką z korupcją oraz wykorzystywał analizę danych do poprawy wyników na linii frontu. Nieoficjalnie mówiło się, że dymisja wynikała z jego konfliktu z głównodowodzącym armii Ołeksandrem Syrskim. Sam Syrski również został odwołany kilka tygodni później w związku z protestami.
Obecnie obowiązki ministra obrony prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powierzył Jewhenijowi Chmarze, szefowi Służby Bezpieczeństwa Ukrainy.
Fiodorow otrzymał propozycje powrotu do rządu, jednak na stanowisko wicepremiera ds. innowacji wojskowych. Polityk zapowiedział jednak, że powróci do rządu jedynie jako minister obrony.