
Fot. Unsplash
Japońskie władze przyznały odszkodowania 1310 Japończykom, którzy
z*arli lub zachorowali z powodu przepracowania
. Oznacza to, że 2025 roku był czwartym kolejnym rokiem, w którym rekordowa liczba osób otrzymała tego rodzaju świadczenia.
Największym problemem pracujących Japończyków jest
zdrowie psychiczne
- 1086 osób otrzymało od rządu odszkodowanie za to, że przepracowanie doprowadziło m.in. do
depresji
. Z kolei u 224 osób zbyt dużo pracy doprowadziło do
zawałów serca lub udarów
.
Nieznacznie spadła z kolei liczba
świadczeń za "karōshi"
, czyli ś*mierć (w tym sa*obójstwa) będącą wynikiem przepracowania. W 2025 roku, według japońskiego rządu, dotknęła ona 145 osób, czyli o 14 mniej niż rok wcześniej.
- Wiele krajów, które mierzą się z niedoborami pracowników
z powodu kurczenia się populacji
całkowicie zreformowało swoje podejście do godzin pracy. Japonia z kolei
poszła w przeciwną stronę
- przedsiębiorcy twierdzą, że niedobory pracowników powinny być rozwiązane przez
dłuższe godziny pracy osób zatrudnionych
, a rządowa polityka w większości kształtowana jest zgodnie z tą linią - powiedziała Yoshie Komuro, szefowa firmy konsultacyjnej Work-Life Balance, komentując kolejny rok z rekordową liczbą odszkodowań.
Najczęstszym powodem pogorszenia się zdrowia psychicznego japońskich pracowników są
problemy z szefami
- takie źródło swoich trudności wskazało 1061 spośród osób, które otrzymały odszkodowania. Zdrowie 403 zatrudnionych ucierpiało
z powodu mobbingu
, z kolei 353 skarżyło się na
nagłe zmiany w ilości
wymaganej od nich pracy. Do najczęściej cierpiących z powodu problemów ze zdrowiem psychicznym należą
pracownicy medyczni i socjalni
– w sumie 292 osoby z tych branż otrzymało odszkodowania od rządu.
Zawały i udary najczęściej dotykały
pracowników transportu i japońskiej poczty
- 64 z nich przyznano odszkodowania. Inne zawody narażone na takie schorzenia to osoby zatrudnione w handlu (37), w budownictwie (21) i w hotelach czy restauracjach (19).
Komuro uważa, że jednym ze sposobów walki z przepracowaniem powinno być
podniesienie stawki za nadgodziny
ze 125% normalnej stawki na 150%.
- Jeśli prawo nie zostanie zmienione,
Japonii grozi utrata pozostałej wartościowej siły roboczej
z powodu przepracowania. To spowoduje
ogromne koszty
nie tylko wśród pracowników i ich rodzin, ale też pozbawi firmy wykwalifikowanych pracowników, których nie da się łatwo zastąpić - powiedziała.