, znany w sieci pod pseudonimem Rekordzista, pochwalił się w mediach społecznościowych złowieniem wyjątkowo dużego szczupaka. Miał tego dokonać wraz ze swoim ojcem. Wielkość ryby mogła zapewnić mężczyznom rekord Polski w tej kategorii. W sieci szybko pojawiły się jednak głosy, zarzucające im oszustwo.
Wojciech Sobierajski ma na swoim koncie wiele nietypowych rekordów. Wśród jego osiągnięć znajduje się m.in.
przepłynięcie kajakiem z Polski do Szwecji w 24 godziny
oraz
wyzwanie "365 dni podciągania"
, polegające na wykonywaniu każdego dnia o jednego podciągnięcia więcej.
Dwa tygodnie temu media obiegła informacja o możliwym kolejnym rekordzie, tym razem ustanowionym przez Wojciecha Sobierajskiego i jego ojca Piotra. Na początku maja mężczyzna opublikował zdjęcie przedstawiające ich zdobycz -
szczupaka o długości 133 cm
, złowionego w
Jeziorze Solińskim
. Jak przekazano, rybę miał złowić jego ojciec, a Wojciech pełnił funkcję podbierakowego.
Informacja o imponującym szczupaku szybko rozeszła się w mediach. Pojawiły się głosy, że Sobierajscy mogli pobić rekord Polski pod względem długości złowionego szczupaka. Dotychczasowy rekord należy do Mariana Polawczyka, który w 1970 roku złowił rybę ważącą 20,8 kg i mierzącą 130 cm.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Od pochwalenia się zdobyczą wędkarską minęły jednak 2 tygodnie, a rekord nie został jeszcze oficjalnie zmieniony. W tym czasie pojawiły się jednak wątpliwości co do prawdziwości złowionej ryby. Środowisko wędkarskie zaczęło podważać dokonania Sobierajskich.
Wówczas zaczęły pojawiać się
kompilacje
zawierające zdjęcie szczupaka Sobierajskich i zdjęcie innego wędkarza
Szymona Przybylskiego
, który złowił - zdaniem wielu internautów - identycznie wybarwionego szczupaka w Żarnowcu, ponad 800 km od Soliny. Do spekulacji dołączył sam Przybylski, twierdząc, że szczupak złowiony przez Sobierajskich ma
to samo umaszczenie
co jego zdobycz.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Internauci zwrócili również uwagę, że Sobierajscy mieli złowić szczupaka po zmroku, na co mają wskazywać opublikowane zdjęcia.
Wieczorne wędkowanie ma być jednak niezgodne z regulaminem
obowiązującym na zbiorniku w Żarnowcu. Ponadto pojawiły się spekulacje, że mężczyźni mogli łowić tam już w kwietniu, gdy obowiązywał
okres ochronny
i zakazane było wszelkie wędkowanie
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Sprawę skomentował redaktor naczelny
Wiadomości Wędkarskich
Jacek Kolendowicz
, który w jednym z artykułów podkreślił, że
"rekord Polski szczupaka nie został pobity"
. Przyznał również, że faktycznie na początku maja został zgłoszony nowy rekordy połów szczupaka.
"Problem w tym, że do dnia zamknięcia tego numeru
WW
wpłynęły do naszej redakcji jedynie
fragmenty filmu i kopie zdjęć pozbawione metadanych
, zamiast oryginalnych materiałów, które pozwoliłyby na rzetelne zweryfikowanie deklarowanych informacji i na uznanie zgłoszonego szczupaka za nowy oficjalny rekord Polski" - skomentował Kolendowicz.
Wojciech Sobierajski usunął już ze swoich mediów społecznościowych zdjęcie z "rekordowym" szczupakiem. Nie zabrał on jednak głosu w sprawie spekulacji ani nie udostępnił oryginalnych zdjęć z połowu. W sprawie wypowiedziały się jednak niektóre firmy współpracujące z Sobierajskim, np.
Sklep Wędkarski
, który poinformował o zerwaniu współpracy z Rekordzistą.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.