Logo
  • DONALD
  • 44 ZARAŻONYCH W SZKOLE GŁÓWNEJ SŁUŻBY POŻARNICZEJ W WARSZAWIE

44 zarażonych w Szkole Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie

13.04.2020, 16:05
Wzrasta liczba
podchorążych ze Szkoły Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie
, u których
wykryto koronawirus
a. Dziś Państwowa Straż Pożarna przekazała, że koronawirusa wykryto u kolejnych 33 osób. Wcześniej informowano o 11 zarażonych. Łączna liczba chorych na Covid-19 wynosi
44 osoby. 
Wczoraj Państwowa Straż Pożarna poinformowała, że próbki do badań pobrano od wszystkich osób przebywających na terenie uczelni - podchorążych, funkcjonariuszy szkolnej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej oraz kadry szkoły.
Łącznie badaniu poddano 386 osób.
Osoby, u których wykryto koronawirusa przebywają w izolatorium.
Według informacji przekazanych przez Państwową Straż Pożarną osoby z wynikiem negatywnym powrócą do swoich domów, gdzie zostaną objęte kwarantanną.
Po tym jak potwierdzone zostały pierwsze przypadki koronawirusa w Szkole Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie, jej rektor- komendant  nadbryg. Paweł Kępka zwrócił się z prośbą do szefa MSWiA o
odwołanie Jarosława Zarzyckiego - prorektora, zastępcy komendanta ds. operacyjnych Szkoły Głównej Służby Pożarniczej.
Na facebookowym profilu
Mundurowi Dziękują Rządowi
pojawiają się jednak zgoła
inne opisy sytuacji panującej w szkole.
Podchorążowie, którzy przesyłają informacje na temat tego co dzieje się w szkole, twierdza, że "nic nie jest pod kontrolą", a choroba dopiero ujawnia się u słuchaczy szkoły:
"Aktualna sytuacja w SGSP - liczba osób bez objawów z pozytywnym wynikiem lawinowo rośnie.
Jedna z osób, która miała w pierwszym teście negatywny wynik, po dwóch dniach i drugim teście otrzymała pozytywny, co świadczy o tym, że choroba dopiero wśród nas się ujawnia.  W szkole panuje
totalny chaos,
a władza nie potrafi sobie poradzić z problemem i odizolowaniem ludzi.
NIC NIE JEST POD KONTROLĄ.
Na szkole zrobiono kilka różnych izolatek dla osób, w których pokoju wystąpił chory. T
e "Izolatki" wyglądają tak, że jedna z grup od 3-4 dni nie ma dostępu do prysznica,
inni godzinami czekają na podjęcie decyzji - wraz z rzeczami, które zabrali ze sobą w środku nocy na dworze, a jeszcze inni śpią na korytarzach - na ławkach lub podłodze "bo zabrakło wozów" - relacjonuje jedno ze źródeł na profilu Mundurowi Dziękują Rządowi.
"Jedynym źródłem informacji jest internet, ponieważ panuje kompletna dezinformacja ze strony dowództwa. Ludzie są porozrzucani po całej szkole, śpią na ławkach, na podłodze. A przełożeni mówią mediom, że studenci są odizolowani w izolatkach.
Nie ma żadnych izolatek! Ludzie śpią na świetlicy we 20. I na korytarzach"
 - twierdzi inne źródło.
Osoby zdrowie maja mieć też kontakt z osobami zarażonymi, przy czym nie wyposażono ich w odpowiedni kombinezon ochronny:
"
Osoby zdrowe dostały rozkaz noszenia posiłków osobom chorym, rozsianym po wielu miejscach szkoły. Mają to robić bez wystarczającego zabezpieczenia, szkoła nie zapewniła kombinezonów chemoodpornych
. Zdrowi dostali polecenie siedzenia w pokojach. Podchorążowie (zdrowi) noszący posiłki maja kontakt z chorymi po czym wracają na kompanię, narażając pozostałych na zarażenie. W szkole panuje TOTALNY chaos. Widać, że kierownictwo było zupełnie nieprzygotowani do tego typu sytuacji. Dzwoniąc do oficera dyżurnego i informując o kończącym się środku dezynfekcyjnym, usłyszeliśmy w odpowiedzi, że mamy sobie go jakoś załatwić, bo ma teraz ważniejsze rzeczy na głowie" - relacjonuje inna osoba na profilu MDR.

Hej, jesteś na Donald.pl

Jesteśmy niezależnym portalem, który sprawdza informacje i podaje ich źródła. Piszemy o ciekawych i ważnych wydarzeniach, o ludziach i o popkulturze. Promujemy też Wasze materiały: donald.pl/sortownia.

 

Chcesz nam pomóc zmieniać polskie media? Przeczytaj, dlaczego warto: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA