
Fot. Pixabay
Do
10 lat więzienia grozi kasjerce
, która okradała jeden z supermarketów
w Płońsku
. Kobieta
po otrzymaniu od klientów gotówki wycofywała transakcję
z systemu kasowego, w ten sposób uzyskując dostęp do kasetki z pieniędzmi i
kradnąc w sumie ponad 55 tysięcy złotych
.
Zatrzymanie kobiety jest efektem kilkumiesięcznego śledztwa płońskiej policji. We wrześniu przedstawiciel regionalnego kierownictwa sieci supermarketów zgłosił się na policję, podejrzewając, że w jednym z podległych mu sklepów dochodzi do nieprawidłowości w operacjach kasowych.
Funkcjonariusze w ramach śledztwa musieli
obejrzeć kilkaset nagrań ze sklepowego monitoringu oraz prześledzić wszystkie operacje kasowe
w danym okresie. Dzięki temu udało się ustalić, że za sprawą stoi kasjerka pracująca w supermarkecie.
- Z ustaleń śledczych wynika, że jedna z pracownic supermarketu -
28-letnia mieszkanka powiatu płońskiego
- w lipcu i sierpniu 2025 roku, po przyjęciu od klientów gotówki za zakupy i niezabraniu przez nich paragonów, zawieszała je w systemie kasowym. Następnie, wykorzystując kod autoryzacyjny przeznaczony wyłącznie dla osoby funkcyjnej danej zmiany, który uzyskała w nieuprawniony sposób, wracała do transakcji, unieważniała ją i uzyskiwała dostęp do kasetki z pieniędzmi – powiedziała nadkomisarz Kinga Drężek-Zmysłowska, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Płońsku.
W sumie kobieta miała okraść swoje miejsce pracy
929 razy
. Wycofywane przez nią transakcje opiewały
na kwoty od kilkudziesięciu do kilkuset złotych
. Ostatecznie kobieta usłyszała
292 zarzuty kradzieży z włamaniem
do systemu elektronicznego sklepu oraz kasetki z pieniędzmi.