Logo
  • DONALD
  • KOLEJNE PROBLEMY DINO: PIP ROZSZERZA KONTROLE W SKLEPACH, ZAOSTRZA SIĘ KONFLIKT Z PRACOWNIKAMI

Kolejne problemy Dino: PIP rozszerza kontrole w sklepach, zaostrza się konflikt z pracownikami

10.02.2026, 15:30
fot. East News / X @WHandlowe
Sieć sklepów
Dino
mierzy się z kolejnymi problemami, nie tylko wizerunkowymi. Po tym, jak kontrole
Państwowej Inspekcji Pracy
potwierdziły nieprawidłowości zgłaszane przez pracowników, zdecydowano o rozszerzeniu inspekcji o kolejne placówki. W międzyczasie
z zarządu odchodzi członek odpowiadający za sklepy.
Związkowcy alarmują natomiast, że władze firmy znów nie przyszły na spotkanie, wysyłając zamiast tego kierownika działu BHP i prawników. 
Złe warunki pracy w Dino zaczął nagłaśniać związek zawodowy, który działa tam od listopada. Jak wskazywano, pracownicy regularnie skarżą na
przeciążenie pracą, pracę w zimnie i ciągłe braki kadrowe
, a także brak świadczeń socjalnych.
W związku z licznymi zgłoszeniami kontrole w Dino rozpoczęła
Państwowa Inspekcja Pracy
, która potwierdziła naruszenie przepisów BHP, m.in. w zakresie temperatury w sklepach i nieprawidłowego składowania towarów. W sieci w zeszłym tygodniu interweniował również m.in. Adrian Zandberg. 
Dzisiejsza
Rzeczpospolita
informuje, że PIP przeprowadziła już
140 kontroli w sklepach Dino
, które potwierdziły zbyt niskie temperatury.
W jednym z marketów w Skierniewicach na stanowisku kasowym było jedynie 3,2 stopnia.
W kilku przypadkach inspektorzy wydawali decyzje o tymczasowym wstrzymaniu pracy w sklepach, o czym w zeszłym tygodniu informowali związkowcy.

Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.

W związku z wynikami kontroli PIP zdecydowała się
rozszerzyć je na kolejne placówki. 
- Po analizie wyników kontroli przeprowadzonych przez inspektorki i inspektorów pracy w całej Polsce zdecydowałem o rozszerzeniu kontroli na kolejne placówki tej sieci handlowej - mówi
Marcin Stanecki
, Główny Inspektor Pracy, cytowany przez Rzeczpospolitą. 
To jednak nie koniec kłopotów sieci. Związkowcy od wielu tygodni domagają się rozmów z zarządem, grożąc sporem zbiorowym i strajkiem. Do tej pory
ich prośby były jednak ignorowane
. Wczoraj pojawiła się informacja, że
do spotkania dojdzie we wtorek
. Miało ono rozpocząć się o godzinie 12 w Katowicach. Jak jednak poinformowali związkowcy tuż przed południem,
na spotkanie wysłano tylko prawników i kierownika działu BHP.
" Punkt 12:00 odbędzie się spotkanie z przedstawicielami Dino, a tak naprawdę z jednym… Kierownikiem działu BHP. To jakiś żart! Pozostałe 4 osoby to prawnicy z kancelarii prawnej PCS Littler, którzy
znani są z pozwów przeciwko związkowcom w Kauflandzie, Jeremiasie, Janpolu, no i teraz pewnie w Dino?
Kancelaria znana jest z
pozwów zastraszających działaczy i związki zawodowe,
uprawiają Slapp, czyli strategiczne pozywanie organizacji związkowych i ich aktywistów w celu wyniszczenia i zastraszenia. 4 lutego zapadł wyrok uniewinniający naszego przewodniczącego, który został przez spółkę Kaufland oskarżony o rzekome naruszenie dóbr osobistych.
Nigdy nie damy się zastraszyć korporacjom
. Punktujemy, nagłaśniamy i zmieniamy warunki pracy w handlu!" - przekazali związkowcy z OPZZ Konfederacja Pracy.
"Tak nie powinny wyglądać rozmowy strony społecznej z firmą. Byliśmy przygotowani do spotkania z Zarządem. Przyszliśmy z konkretnymi problemami pracowników. Po drugiej stronie stołu? Kierownik BHP i czterech prawników. Szkoda, bo była realna szansa porozumienia w kilku kluczowych kwestiach. Niestety przedstawiciele spółki nie odpowiadali na pytania - najpewniej nie mając wiedzy na poruszane tematy. Przekazaliśmy listę 28 punktów dotyczących: poprawy warunków pracy i wynagrodzeń Przed nami mediacje.
Jeśli nic się nie zmieni, na horyzoncie pojawiają się protesty i strajk. Czy naprawdę tego potrzebuje handel?" - 
napisano w kolejnym poście.

Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.

 

Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.

W międzyczasie media poinformowały, że
z zarządu Dino odchodzi jego członek odpowiedzialny za funkcjonowanie sklepów.
Jak przekazały Wiadomości Handlowe,
Piotr Ścigała
złożył rezygnację ze skutkiem natychmiastowym, tłumacząc ją "względami osobistymi". Z Dino związany jest od 2003 roku, odpowiadał m.in. za wsparcie istniejących i nowych sklepów. Do zarządu wszedł w 2022 roku. Jego odejście w momencie eskalacji konfliktu z pracownikami i szerokich kontroli PIP, budzi jednak wiele pytań, na które sieć, mimo wielu zapytań ze strony dziennikarzy, nie chce odpowiadać. 

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Hej, przypominamy tylko:

1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.

2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.

3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.

4. Jeżeli chcesz Donalda bez reklam, dołącz do naszych patronów: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA