kolejnej części sagi pomaga mu pandemia koronawirusa
. Zapewnił także o ciągłości w pracach nad książką:
"Jeśli nic nie się nie wydarzy, można powiedzieć, że izolacja pomogła mi w pisaniu. Codziennie spędzam długie godziny na pracy nad
Wichrami zimy
i ciągle robię postępy"
-
napisał Martin.
Na swoim blogu Martin przekazał, że fani sagi, kolejnej części mogą spodziewać się
w przyszłym roku
.
"Wczoraj skończyłem nowy rozdział, kolejny trzy dni temu, a jeszcze kolejny przed tygodniem.
To będzie wielka książka i wciąż mam wiele do zrobienia
" - poinformował.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.