Logo
  • DONALD
  • HOLLAND W WYWIADZIE BRONI POLAŃSKIEGO, BO "TO MÓJ DOBRY KOLEGA" I "WYCIĄGANIE TEGO JEST NIELUDZKIE"

Holland w wywiadzie broni Polańskiego, bo "to mój dobry kolega" i "wyciąganie tego jest nieludzkie"

08.10.2020, 07:40
Na youtubowym kanale
Imponderabilia
pojawił się
wywiad Karola Paciorka z reżyserką Agnieszką Holland
. Rozmowa dotyczyła między innymi sytuacji związanej z pandemią koronawirusa i jej wpływem na kino, najnowszego filmu Agnieszki Holland, ale także Romana Polańskiego.
Paciorek nawiązał w rozmowie do ostatniego
festiwalu Berlinare
, przypominając wypowiedź
Polańskiego, który między wierszami stwierdził, że nie będzie już tworzył żadnych filmów
:
- Ja nie słyszałam tej deklaracje, ale mimo tego co powiedział, myślę, że byłoby mu trudno, ponieważ już byłoby mu trudno znaleźć pieniądze na film. W momencie, gdy przy każdym jego filmie, a szczególnie tym ostatnim następuje
tak strasznie silny czarny PR
. A Roman nie robi tanich filmów. Nawet jeśli robi kameralne filmy, to one też kosztują.
Także wydaje mi się niestety, że nie zrobi
- powiedziała Holland.
Youtuber zastanawiał się czy Polański ma jeszcze szansę wrócić na scenę filmową:
- No i tak się zastanawiałem, bo powiedziała Pani, parafrazując, że jest hipokryzją Akademii, że najpierw uznaje film, potem podaje się do dymisji, znając Romana Polańskiego, wiedząc przez lata jakie wobec niego były zarzuty. To faktycznie nie było jakieś ukryte. Tak się zastanawiałem, czy uważa Pani, że ten twórca już jest zakopany w miejscu, w którym jest, bo opinia o nim jest na ten czas taka jaka jest i nie będzie mógł robić filmów przez błędy, które popełnił w przeszłości?
Czy przez próbę wykaraskania się z tej całej sytuacji, czy to się będzie zmieniało i Polański jeszcze wróci do łask?
- Jest kilka wątków w tej sprawie. To co zrobił jest czynem wysoce potępianym. Można znaleźć jakieś wytłumaczenia tego co było później. Tego, że uciekł z USA, ponieważ
amerykański system sprawiedliwości nie gwarantuje sprawiedliwego wyroku
, a w jego wypadku stało się oczywiste, że została naruszona umowa. W ogóle system umów dla nas Europejczyków jest niezrozumiały.
Prawnie jest to bardzo skomplikowana sprawa
. Niemniej w Polsce odbył się proces, który badał to, czy istnieją możliwości ekstradycji, czy on jest człowiekiem legalnym, czy nielegalnym i niezależny sąd uznał, że jest on człowiekiem legalnym, że niejako ta jego wina tam została już niejako osądzona i ukarana. To są skomplikowane problemy prawne - stwierdziła Holland.
Holland w rozmowie z Karolem Paciorkiem wskazuje na wiele problemów związanych ze sprawą Romana Polańskiego:
- Drugim problemem jest ogromna zmiana obyczajowa, która nastąpiła.
W konsekwencji "me too" nastąpiło ogromne samouświadomienie kobiet, potrzeba rewanżu za to, kiedy te prawa kobiet nie były respektowane, również właśnie w niektórych środowiskach, jak filmowe i celebryckie
. Tutaj te emocje są tak silne, że sprawa, która się przedawniła kiedy był człowiek o wiele młodszym, zupełnie innym, nie miał żony, dzieci, no po prostu był inny wróciła. Instytucja przedawnienia jest czymś humanitarnym i jestem jej wielką zwolenniczką, z wyjątkiem jakiś takich zbrodni, których nie można… - powiedziała Holland.
- No ale trudno walczyć a takim ogromnym trendem, ruchem społecznym, bo to jest bezcelowe. Czy Roman znalazł jakieś słowa, które by to rozbroiły? No widocznie nie, ale czy dano mu taką szansę prawdziwej wypowiedzi? Czy chciano go wysłuchać? Też nie. Wypłynęły jakieś nowe oskarżenia, jakichś innych kobiet, też sprzed wielu lat. Czy one są wiarygodne? On twierdzi, że nie. Zasada jest taka, że raczej się powinno wysłuchać, co mówi potencjalna ofiara i założyć, że ona mówi prawdę, tak jest w przypadku ofiar pedofilii. To jest strasznie skomplikowana sprawa, ale nie zmienia to faktu, że
Roman Polański stał się kozłem ofiarnym tego wszystkiego
. Na niego zlała się ta cała agresja i to często idąca od ludzi, którzy go podziwiali i grzali się w cieple jego obecności, czy instytucji, która wiedząc - mówię tutaj o Weinsteinie -  nie robiła nic, albo wręcz pomagała jakoś to utajać - stwierdziła Holland.
Reżyserka uważa, że nie można porównywać sprawy Polańskiego i Weinsteina:
- Weinstein był wielokrotnym gwałcicielem i wykorzystywał swoją władze w stopniu niebywałym i to się działo do ostatniego momentu.
Natomiast sprawa Polańskiego dotyczy zdarzenia sprzed wielu lat, gdzie już dawno ofiara mu wybaczyła i prosiła, żeby się tym nie zajmować. To jest zupełnie inna waga spraw
- stwierdziła.
- W kontekście me too (…) sprawa Polańskiego była znana wcześniej. Teraz wyciąganie jej jest jakieś nieludzkie. Znam Polańskiego, lubię go, cenię go bardzo jako reżysera i kolegę, bo był zawsze dobrym kolegą, który pomagał (…)
Mam do niego osobistą głęboką sympatię jednocześnie nie znaczy to, że podoba mi się to co zrobił, w ogóle mi się to nie podoba, ale też wiem, bo mam swoje lata, jak wyglądała scena erotyczna i stosunki damsko-męskie w tamtych czasach. A wyglądały zupełnie inaczej.
Teraz patrzy się ahistorycznie. Lubimy upraszczać, lubimy potępiać - stwierdziła.

Hej, jesteś na Donald.pl

Jesteśmy niezależnym portalem, który sprawdza informacje i podaje ich źródła. Piszemy o ciekawych i ważnych wydarzeniach, o ludziach i o popkulturze. Walczymy o więcej dystansu i zdrowego rozsądku w polskich mediach.

 

Chcesz nam pomóc zmieniać polskie media? Przeczytaj nasz manifest na Patronite: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »

Źródła:

1. https://www.youtube.com/watch?v=KWLnvQ80eFg&feature=youtu.be&t=3529&ab_channel=Imponderabiliahttps://www.youtube.com/watch?v=KWLnvQ80eFg&feature=youtu.be&t=3529&ab_channel=Imponderabilia
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA