na ubrania znajdującego się przy ulicy ks. Jośki. Zwierzę skamlało, czym zwróciło uwagę przechodniów, którzy natychmiast wezwali służby.
Strażacy przy użyciu siły otworzyli pojemnik i wydobyli psa. Kobieta, która wezwała służby, zadeklarowała, że zaopiekuje się psem do czasu wyjaśnienia sprawy.
- Pies, cały i zdrowy, został przekazany policji - powiedział rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Rybniku Bogusław Łabędzki.
Policjantom udało się ustalić, kto wrzucił psa do kontenera. Dotarli do jego właścicielki, która w rozmowie z funkcjonariuszami przyznała, że zrobiła to, bo
"pokłóciła się z rodziną i ma ciężką sytuację finansową"
.
Kobieta usłyszała
zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem
. Grozi jej od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.
Świadkowie zdarzenia twierdzą, że kobieta w trakcie wydobywania zwierzęcia z pojemnika na ubrania, miała stać w pobliżu i obserwować sytuację.
-
Pani miała też wcześniej inne psy, które zniknęły
. Po pewnym czasie zawsze pojawiał się nowy. Pytana, gdzie są, zawsze mówi, że oddała je dobrym ludziom - przekazała TVN 24 jedna z mieszkanek Rybnik.
Policja przyznała, że otrzymała takie informacje od mieszkańców. Na razie nie potwierdzono jednak informacji o wcześniejszych zniknięciach psów.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.