Logo
  • DONALD
  • ŁÓDŹ: BIZNESMEN NIE DOSTAŁ ZGODY NA WIEŻOWIEC, WIĘC ZŁOŚLIWIE POSTAWIŁ KIBEL

Łódź: biznesmen nie dostał zgody na wieżowiec, więc złośliwie postawił kibel

10.02.2020, 09:46
W centrum Łodzi, w rejonie skrzyżowania Piotrkowskiej i al. Piłsudskiego stanęła
drewniana toaleta
. Postawił ją
Piotr Misztal
, biznesmen i były poseł samoobrony, w ten sposób mści się na łódzkich urzędnikach, którzy
nie chcą zgodzić się na budowę 110-metrowego wieżowca
Misztal działkę, na której stanął wychodek, kupił od miasta za 3 miliony złotych. Chciał zbudować na niej hotel, budowa miała rozpocząć się wiosną zeszłego roku. Inwestycję zablokowano, wskazując, że plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje w tym miejscu budynek o
maksymalnej wysokości 25 metrów
W ramach protestu Misztal zrobił więc z działki w
ysypisko śmieci.
 
Pisaliśmy o tym tutaj: 
Drewniana toaleta ustawiona na chodnikowych płytach jest kolejną formą protestu. 
 - Wiem, że to nie jest piękne, ale t
ak wygląda mój przekaz do urzędników łódzkiego magistratu
. Jeśli podejdą do rozmowy ze mną, to w ciągu dwóch godzin to wszystko zniknie. Jeśli nie, to
będzie gorzej, powstanie złomowisko
- mówi w rozmowie z
Wyborczą
Urząd miasta tłumaczy, że nie może wydać zgody na budowę, najpierw trzeba by zmienić plan zagospodarowania.
- Ta część Piotrkowskiej musiałaby też zostać wykreślona z rejestru zabytków, a prezydent Polski musiałby znieść dla niej miano Pomnika Historii - tłumaczył podczas konferencji prasowej
Robert Kolczyński,
dyrektor departamentu architektury i rozwoju w łódzkim magistracie.
- Miejscy urzędnicy pokazują, w jaki sposób dbają o swoich inwestorów.
To jest totalna obraza.
Straszy się nas, zamiast powiedzieć: "panie Misztal, zrobimy wszystko, żeby panu pomóc". Bo ten budynek będzie stroił nasze miasto. Teraz nie ma w centrum Łodzi żadnego porządnego, wysokiego budynku - mówi natomiast Misztal. 
Misztal udostępnił już wizualizację swojego
110-metrowego wieżowca
. Jak tłumaczy, chce
"zrobić z Łodzi Dubaj"
. Informuje, że  sam wystąpi do rady miejskiej o zmianę planu, a także pokryje związane z tym koszty. Jest pewny, że radni poprą jego wniosek. 
- Jeżeli mają olej w głowie, to poprą.
Jeżeli buduję budynek za 150-160 mln zł, to z samego VAT-u będzie 40 mln dla miasta.
Do tego 20 mln podatku dochodowego.To jak nie robić takiego biznesu? To czerwony dywan przed takim rozłożyć trzeba, że takie pieniądze przynosi. A tu jeszcze robią problemy. Nie wiem, o co chodzi, pewnie większość kieruje się zazdrością - mówi w rozmowie z
Wyborczą.
 
fot. Design Lab Group
fot. Design Lab Group

Donald.pl na Patronite

Zacznijmy od tego, że czy chcesz, czy nie, dokładasz się do TVP, jak my wszyscy. To już całkiem niezły powód, żeby dla równowagi dać nam dyszkę.

Dowiedz się więcej: https://patronite.pl/donaldpl

 

Więcej memów i Storieshttps://www.instagram.com/donald.pl

A to nasza grupa na Telegramie - kliknij, żeby dostawać podsumowania dnia na telefon: https://t.me/donaldplnews

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA