Logo
  • DONALD
  • RZĄD KAZAŁ ZROBIĆ PAŃSTWOWYM ELEKTROWNIOM KAMPANIĘ PRZECIWKO UE, POWSTAŁY BILLBOARDY MÓWIĄCE, ŻE PRZEZ UNIĘ JEST DROŻEJ

Rząd kazał zrobić państwowym elektrowniom kampanię przeciwko UE, powstały billboardy mówiące, że przez Unię jest drożej

05.02.2022, 12:30
fot. East News
Na ulicach wielu miast w Polsce pojawiły się billboardy tłumaczące, że
za wysokie ceny energii odpowiada polityka klimatyczna Unii Europejskiej
. To projekt
Towarzystwa Gospodarczego Polskie Elektrownie
. Należą do niego spółki Skarbu Państwa: Tauron Wytwarzanie, Enea Wytwarzanie, Enea Połaniec, PGE GiEK oraz PGNiG Termika. 
Polskie Elektrownie chwalą się, że to "
kampania edukacyjno-informacyjna"
dotycząca kosztów energii. 
"Polska energetyka zmienia się, ale transformacja energetyczna to proces. Dzisiaj nadal ok. 70 proc. energii elektrycznej wytwarzanej w Polsce pochodzi z konwencjonalnych elektrowni węglowych, które ze względu na Unijną Politykę Klimatyczną kupują uprawnienia do emisji CO2. W ciągu ostatniego roku cena uprawnień do emisji CO2 drastycznie wzrosła. W konsekwencji 60 procent kosztu wytworzenia energii elektrycznej w Polsce to koszty opłaty klimatycznej. Unijna Polityka Klimatyczna jest podstawową przyczyną podwyżek cen prądu. Jeszcze w 2016 roku cena uprawnień wynosiła ok. 6 euro za tonę. Obecnie sięga niemal 90 euro za tonę co oznacza, że w ciągu 5 lat wzrosła 15-krotnie" - czytamy na
stronie projektu
Dalej Polskie Elektrownie
chwalą polski rząd
, który wprowadził obniżkę akcyzy i VAT oraz zaproponował inne działania osłonowe. 
Na kampanię odpowiedziała już
Komisja Europejska
.
"
Polityka UE nie jest odpowiedzialna za 60% rachunków za energię
. Europejski system opłat za emisję gazów cieplarnianych odpowiada za ok. 20% rachunków za energię. Pieniądze z tych aukcji pozostają w Polsce. Tylko w 2021 r. do polskiego budżetu wpłynęło z tego tytułu 28 mld zł" - czytamy na Twittterze.
Dodano również wypowiedź
Fransa Timmermansa
, wiceprzewodniczącego KE odpowiedzialnego za Europejski Zielony Ład.
"Postawmy sprawę jasno: polityka unijna NIE jest odpowiedzialna za 60% państwa rachunków za energię. Niektórzy operują taką liczbą, przeinaczając sens dyskusji i pomijając fakt, że znaczna część tego rachunku składa się z kosztów przesyłu, podatków krajowych i innych opłat, a opłata za emisje dwutlenku węgla nie trafia do Brukseli, tylko bezpośrednio do polskiego budżetu" - pisał Timmermans w artykule dla Onetu. 
"Niektórzy wykorzystują wyższe ceny prądu jako argument, by "uwolnić Polskę" od unijnej polityki klimatycznej i energetycznej. Niestety, osoby te nie wyjaśniają, w jaki sposób zamierzają zabezpieczyć zapotrzebowanie na energię i jednocześnie niższe rachunki w sytuacji, gdy trzy na cztery elektrownie w Polsce są tak stare, że będą musiały zostać wyłączone w ciągu najbliższych dziesięciu lat". 
Również branżowe media podkreślają, że kampania Polskich Elektrowni jest manipulacją. Portal
Wysokie Napięcie
wyjaśnia, że hasło kampanii
"Polityka klimatyczna UE = droga energia i wysokie ceny"
tylko częściowo jest prawdziwe, bo rzeczywiście "efektem polityki klimatycznej Unii Europejskiej jest wzrost cen uprawnień do emisji CO2". Podkreśla jednak, że podwyżki cen energii przede wszystkim wynikają z popytu na paliwa kopalne i zmniejszonych dostaw gazu. 
"To właśnie ceny gazu, a nie uprawnień do emisji CO2, od kilku miesięcy napędzają rekordowo wysokie ceny energii elektrycznej na europejskich giełdach" -
wyjaśnia portal
.

Dokarm kaczkę na Patronite

Zobacz nasz manifest, dowiedz się co próbujemy zrobić i czy chcesz być tego częścią:

https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA